Trump wnosi skargę prawną w dwóch sprawach

Trump wnosi skargę prawną w dwóch sprawach
  • Napisane przez Madeline Halpert i Kaylę Epstein
  • BBC News, Nowy Jork

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Skomentuj zdjęcie,

Zespół prawny Trumpa uważa, że ​​pani Willis powinna zostać odrzucona ze sprawy

Przed Świętami Wielkanocnymi prawnicy Donalda Trumpa złożyli dwie skargi prawne.

Jego obóz odwołuje się od orzeczenia sędziego ze stanu Georgia, zezwalającego prokuratorowi okręgowemu hrabstwa Fulton Fani Willis na pozostanie w jej sprawie o wywrócenie się do wyborów.

Mają także na celu powstrzymanie rozszerzania nakazu milczenia, który ogranicza przemówienie Trumpa, w sprawie tajnych pieniędzy w Nowym Jorku.

Republikańskiemu kandydatowi na prezydenta grożą cztery sprawy sądowe, a te dwie prawdopodobnie zostaną rozpatrzone przez sąd przed wyborami w USA.

Trump nie przyznał się do winy we wszystkich sprawach i twierdził, że jest obiektem prześladowań politycznych.

Trump i jego współoskarżeni w sprawie Gruzji, w której zarzuca się im spisek mający na celu unieważnienie wyborów w 2020 r., zarzucili, że pani Willis czerpała korzyści finansowe z niewłaściwych relacji romantycznych z Nathanem Wade’em – prokuratorem, którego wyznaczyła do prowadzenia sprawy.

Sędzia Scott McAfee, który nadzoruje sprawę, przeprowadził chaotyczne dwutygodniowe przesłuchania, które obejmowały burzliwe zeznania pani Willis. Przyznała się do związku, ale zaprzeczyła, aby czerpała z niego korzyści finansowe.

Ostatecznie sędzia stanął po stronie pani Willis, chociaż stwierdził, że ten związek „wygląda na nieodpowiedni” i wezwał pana Wade'a lub panią Willis do ustąpienia. Pan Wade zrobił to w ciągu kilku godzin.

W 51-stronicowym wniosku złożonym w piątek do Sądu Apelacyjnego w Gruzji Trump i ośmiu jego współoskarżonych oświadczyli, że należy postawić w stan oskarżenia pani Willis, co znacznie opóźniłoby sprawę lub mogłoby doprowadzić do jej oddalenia.

Trump i prawnicy pozostałych oskarżonych stwierdzili, że rezygnacja Wade'a nie rozwiązała w odpowiedni sposób „pozorów wykroczenia”, które „rzuca cień na całe postępowanie”.

Źródło obrazu, Obrazy Getty’ego

Skomentuj zdjęcie,

Pani Willis opisała pana Wade'a (po prawej) jako „zaufanego przyjaciela”.

„Sąd pierwszej instancji był związany istniejącym orzecznictwem nie tylko do nakazania dyskwalifikacji Wade (co miało miejsce), ale także do nakazania dyskwalifikacji prokuratora Willis i całego jej urzędu” – stwierdzili prawnicy w pozwie.

CBS News, amerykański partner BBC, poinformowała, że ​​Willis zamierza odegrać znaczącą rolę w sprawie, co sędzia nakazał kontynuować, jeśli Trump złoży apelację od wyroku.

Tymczasem w Nowym Jorku Trump jest uwikłany w inne spory prawne, oczekując na rozpoczęcie swojego pierwszego procesu karnego w związku z rzekomym fałszowaniem dokumentacji biznesowej w związku z płatnością na rzecz gwiazdy porno Stormy Daniels.

W tym tygodniu sędzia prowadzący sprawę Juan Merchan uwzględnił wniosek Biura Prokuratora Okręgowego na Manhattanie o nałożenie na Trumpa nakazu milczenia, zabraniającego mu składania zeznań na temat przysięgłych i świadków oraz zastraszania pracowników sądu.

W piątek prokurator okręgowy na Manhattanie, Alvin Bragg, starał się wyjaśnić – a być może rozszerzyć – nakaz kneblowania zabraniający Trumpowi atakowania personelu sądu i członków ich rodzin.

Jego propozycja pojawiła się po tym, jak Trump obraził córkę sędziego Merchana w poście w mediach społecznościowych, zanim wydał nakaz milczenia.

Pan Bragg poprosił sędziego Merchana, aby „całkowicie wyjaśnił”, że nakaz milczenia ma zastosowanie do „członków rodziny sądowej”, prokuratora okręgowego i innych osób wymienionych w nakazie milczenia.

Poprosił także sędziego, aby „ostrzegł” Trumpa i „nakazał mu natychmiast zaprzestać”.

Prokurator Generalny uważa, że ​​jeśli Trump tego nie zrobi, powinien spotkać się z sankcjami.

Adwokat byłego prezydenta Todd Blanche zaprzeczył, jakoby jego klient naruszył nakaz milczenia i stwierdził, że córka sędziego nie brała w tym udziału.

Napisał, że z wpisami w mediach społecznościowych nie dzieje się nic złego.

„Wbrew sugestiom obywateli sąd nie może nakazać prezydentowi Trumpowi zrobienia czegoś, czego nie wymaga nakaz milczenia” – powiedział.

READ  Republikanie z Arizony przedstawiają ponowne wyniki wyborów prezydenckich w 2020 r.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *