Przyłapano mężczyznę prowadzącego skradzionego konia po schodach mieszkania w Polsce

Przyłapano mężczyznę prowadzącego skradzionego konia po schodach mieszkania w Polsce

Do niezwykłej interwencji doszło w polskim mieście Wiejherowo, gdzie wezwano policję w związku z mężczyzną jadącym na koniu po schodach bloku mieszkalnego. Podejrzany został zatrzymany, za kradzież zwierzęcia grozi mu do pięciu lat więzienia.

Świadkowie zatrzymali koniokrada po zaobserwowaniu niezwykłej sytuacji. Rzecznik lokalnej policji odpowiedział na wskazówki z Polski, że świadek zaalarmował władze i trzymał konia do czasu ich przybycia, uniemożliwiając złodziejowi zabranie zwierzęcia na wyższe piętra budynku. Tymczasem złodziej uciekł z miejsca zdarzenia.

„Człowiek [the bystander] Dbając o bezpieczeństwo konia, sprawca po chwili wrócił na miejsce zdarzenia i został zatrzymany przez policję” – powiedziała TVN urzędniczka Aneta Botrykus.

Później potwierdzono, że 19-latek ukradł miejscowemu ogierowi klacz o wartości 15 000 zł. „Mieszka na trzecim piętrze, więc próbował z tym koniem wejść na trzecie piętro” – powiedziała TVN mieszkanka bloku.

Sprawca, określony przez mieszkańca jako „kłopotliwy”, był już widziany w okolicach stajni i już próbował ukraść konia. Jeśli zostanie skazany, kara może wynosić do pięciu lat więzienia.

Sytuacja ta nie jest pozbawiona konsekwencji transformacyjnych. Chociaż zwierzę wróciło do właściciela, jego towarzysz określił je jako „zszokowane”. „Sytuacja była bardzo napięta. Przed nami długa droga, zanim sytuacja się poprawi” – ​​powiedział TVN.


Notatki z Polski są prowadzone przez niewielki zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną fundację non-profit, utrzymywaną z datków naszych czytelników. Bez Waszego wsparcia nie moglibyśmy robić tego, co robimy.

Główny autor obrazu: Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie

Henry Herrera

„Irytująco skromny fanatyk telewizyjny. Totalny ekspert od Twittera. Ekstremalny maniak muzyczny. Guru Internetu. Miłośnik mediów społecznościowych”.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *