Rosja zastępuje prowokacyjnego szefa swojej agencji kosmicznej, podpisuje umowę z NASA o dzieleniu się zasobami

Kreml twierdzi, że zastąpił kontrowersyjnego szefa swojej agencji kosmicznej, człowieka, który wielokrotnie groził Rosji porzuceniem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, jeśli sankcje nie zostaną zniesione.

Dmitrij Rogozin, były dyrektor generalny Roskosmosu, znany jest ze swoich prowokacyjnych komentarzy, w tym grożenia wojną nuklearną i mówienia Stanom Zjednoczonym, że będą potrzebować „miotły”, aby podróżować na stację kosmiczną.

Ale rosyjska agencja kosmiczna i NASA potwierdziły w piątek, że podpisały teraz umowę o integracji lotów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Porozumienie umożliwi rosyjskim kosmonautom latanie na pokładzie amerykańskiego statku kosmicznego w zamian za wejście Amerykanów na pokład rosyjskiej rakiety Sojuz od 9 września.

Były amerykański astronauta Scott Kelly powiedział CBC News, że była to „zła decyzja”.

„W tej chwili nie jestem wielkim fanem Rosjan podróżujących amerykańskim pojazdem” – powiedział. „Nie byłem zbyt szczęśliwy widząc to. Myślę, że wysyła to złą wiadomość. Myślę, że to zła optyka”.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jest sfotografowana przez członka załogi Expedition 66, kosmonautę Roscosmos, Piotra Dubrowa ze statku kosmicznego Sojuz MS-19 na tym zdjęciu opublikowanym 20 kwietnia. (Piotr Dobrow / Roskosmos)

Kelly latał na pokładzie rosyjskiego samolotu Sojuz i dowodził Międzynarodową Stacją Kosmiczną podczas trzech ekspedycji w przeszłości.

O ile nie ma innej opcji, powiedział Kelly, Stany Zjednoczone i Rosja nie powinny iść razem, podczas gdy siły rosyjskie zabijają cywilów i toczą śledztwo w sprawie zbrodni wojennych na Ukrainie.

Ale Kelly powiedział, że cieszy się, że Rogozin został usunięty, o ile nie został umieszczony w bardziej wpływowej roli w rosyjskim rządzie.

Nie obniżaj rangi Rogozina: Garno

Członek parlamentu i pierwszy astronauta Kanady w kosmosie, Marc Garneau, powiedział, że z doniesień medialnych rozumie, że prezydent Rosji Władimir Putin ma inne plany wobec Rogozina, wieloletniego sojusznika prezydenta i przywódcy narodowego.

„To nie ma nic wspólnego z jego występem tam, ma więcej wspólnego z pragnieniem Putina, by przyjąć nową rolę” – powiedział Jarneau CBC News.

Rosyjskie media państwowe podały, że Rogozina zastąpi były wicepremier Jurij Borysow.

Ten ruch jest ostatnim z serii rzadkich wydarzeń po tym, jak napięcie na Ziemi na Ukrainie osiągnęło nowy poziom, gdy uderzyło w Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS).

Prezydent USA Joe Biden ogłosił sankcje w celu „podważenia” rosyjskiego programu kosmicznego w tym samym dniu, w którym siły rosyjskie zaatakowały Ukrainę. Rogozin odpowiedział pytaniem „Kto uratuje Międzynarodową Stację Kosmiczną przed niekontrolowanym odchyleniem i wpadnięciem w Stany Zjednoczone lub Europę?”

Od tego czasu Rogozin wszczął głośną wojnę na słowa w Internecie i zamieścił film, na którym pracownicy zakrywają flagi międzynarodowych partnerów i taśmę z boku pocisku. W marcu Rosmoscos opublikował również fałszywe wideo przedstawiające rosyjskich kosmonautów porzucających amerykańskiego astronautę na pokładzie stacji kosmicznej.

Marc Garneau został pierwszym Kanadyjczykiem, który poleciał w kosmos, kiedy poleciał amerykańskim promem kosmicznym w 1984 roku. Garneau jest teraz posłem do parlamentu i był ministrem gabinetu od 2015 do 2021 roku. (Reuters)

Potem przyszedł ruch, który rozgniewał świat.

Agencja Roscosmos opublikowała 4 lipca na platformie mediów społecznościowych Telegram dwa zdjęcia przedstawiające trzech astronautów demonstrujących z flagami Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej po tym, jak wspierane przez Rosję siły separatystyczne ogłosiły zwycięstwo w tych regionach.

Historycznie Międzynarodowa Stacja Kosmiczna była latarnią morską współpracy międzynarodowej – i miejscem wolnym od polityki.

Oglądaj | Kraje potępiające Rosję za propagandę wojenną na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej:

Rosja potępia partnerów stacji kosmicznych w związku z napięciami wojennymi na Ukrainie

Rosja chłodnie traktuje swoich partnerów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej napięcia spowodowane wojną na Ukrainie. Krążące obrazy rosyjskich kosmonautów wymachujących flagami na rzecz prorosyjskich separatystów są źródłem rzadkich oświadczeń agencji kosmicznych w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Europie.

Kanada wydaje rzadkie oświadczenie potępiające

Agencje kosmiczne w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Europie odpowiedziały rzadkimi obciążającymi oświadczeniami.

Kanadyjska Agencja Kosmiczna dołączyła do NASA tydzień temu, potępiając wykorzystanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej do „celów politycznych wspierających nielegalną wojnę z Ukrainą”.

Następnie Europejska Agencja Kosmiczna poszła jeszcze dalej, kończąc we wtorek współpracę z Rosją w sprawie wystrzelenia łazika na Marsa.

Jarneau powiedział, że gdyby był na stacji kosmicznej, kiedy zabierano flagi, nie byłby szczęśliwy.

„Wykorzystywanie ISS jako pojazdu do celów politycznych z pewnością nie jest dobrą rzeczą” – powiedział. „Teraz nie można tego cofnąć. Zrobione… to bardzo niefortunne, ponieważ umniejsza to jeden obszar współpracy międzynarodowej”.

Astronauta Scott Kelly, po lewej, i jego identyczny bliźniak, Mark. Pary były rozdzielone przez około rok, aby przetestować biologiczne konsekwencje lotów kosmicznych w parach genetycznych. Scott Kelly był przywiązany do przestrzeni kosmicznej, podczas gdy Mark Kelly był przywiązany do Ziemi podczas studiów. (Pat Sullivan/The Associated Press)

Garneau powiedział, że wierzy, iż trzej astronauci „wydali rozkazy marszu” – prawdopodobnie z Rogozin lub wyżej i „musieli to zrobić”.

Powiedział, że Kanada musi być otwarta na możliwość, że Rosja porzuci Międzynarodową Stację Kosmiczną, ponieważ Moskwa jest tak nieprzewidywalna.

„Myślę, że zawsze musisz mieć oczy otwarte” – powiedział Garneau. „Piłka jest na boisku Rosji… myślę, że to oni są jedynymi, którzy mogą zainicjować zerwanie”.

Stwórz agencję niszczącą sankcje, mówi ekspert

Pavel Luzhin, rosyjski ekspert ds. polityki kosmicznej, powiedział, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna mogłaby przetrwać bez Rosji i że międzynarodowi partnerzy powinni zerwać więzi.

„Partnerzy zachodni powinni poważnie rozważyć, czy chcą kontynuować partnerstwo z Rosją”.

Rosyjscy kosmonauci Denis Matveyev, Oleg Artemyev i Sergey Korsakov niosą flagę Ługańskiej Republiki Ludowej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. (Roskosmos / Telegram)

NASA chce, aby stacja kosmiczna działała do 2030 r., ale Rosja zobowiązała się do tego tylko do 2024 r.

Jill Stewart jest wykładowcą w London School of Economics, specjalizującym się w polityce, etyce i prawach eksploracji kosmosu. Powiedziała, że ​​wszystkie kraje wykorzystują w pewnym stopniu działalność kosmiczną do napędzania propagandy i nacjonalizmu, ale Rosja używa stacji kosmicznej, aby spróbować zmienić narrację.

„Starają się kontrolować i przesuwać granice tego, co partnerzy na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej są gotowi tolerować” – powiedziała.

Rosja była jednym z największych partnerów stacji kosmicznej w ciągu ostatnich trzech dekad. Przez większość tego czasu kupno miejsca na rosyjskiej rakiecie Sojuz było jednym z niewielu sposobów na podniesienie ceny, która teraz kosztuje aż 90 milionów dolarów za miejsce. Ale to się zmienia wraz z uruchomieniem SpaceX przez Elona Muska w USA

Trzej rosyjscy kosmonauci zaangażowani w propagandę polecieli na Międzynarodową Stację Kosmiczną samotnie w marcu, pierwszy raz od 22 lat, kiedy tylko rosyjska załoga poleciała na Międzynarodową Stację Kosmiczną bez astronautów z innych krajów.

NASA twierdzi, że nowa umowa dotycząca integracji lotów kosmicznych „zapewnia, że ​​na pokładzie stacji znajdują się odpowiednio wyszkoleni członkowie załogi do podstawowej konserwacji i spacerów kosmicznych”.

READ  Chińscy astronauci docierają do stacji kosmicznej na najdłuższą misję | przestrzeń

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top