Jak Rosja zawodzi na Ukrainie – DW – 27.12.2022

Kiedy mniej więcej rok temu Rosja zaczęła gromadzić swoje siły wzdłuż granicy z Ukrainą, wielu zachodnich ekspertów i polityków wierzyło, że Kijów upadnie w ciągu kilku dni od inwazji. Wydaje się, że jest to również założenie Rosji.

Kiedy jednak w pierwszych dniach wojny wojska rosyjskie zbliżyły się do przedmieść stolicy, armia ukraińska zatrzymała je i zmusiła do wycofania się. Te błędne obliczenia odbijają się echem do dziś. Choć prezydent Rosji Władimir Putin nie przyznał się do tego wprost, na początku grudnia wydawało się, że przygotowuje swój kraj do długiej wojny.

Przewaga powietrzna Rosji została ograniczona

Wiele oczekiwań nie zostało spełnionych po inwazji lutowej. Uważano, że Rosja szybko uzyska przewagę powietrzną, eliminując zarówno ukraińskie siły powietrzne, jak i obronę przeciwlotniczą, co mogło opierać się na wcześniejszych obserwacjach we wschodniej Ukrainie.

Kiedy w 2014 roku wybuchła wojna we wschodnim Donbasie, a Rosja zaprzeczała jakiemukolwiek zaangażowaniu, Ukraina poniosła ciężkie straty w samolotach i helikopterach w ciągu pierwszych kilku miesięcy, decydując się nie używać tych, które pozostały. Ukraińskie Siły Powietrzne zostały praktycznie zniszczone.

Ukraina coraz lepiej radzi sobie z atakami: Nick Connolly z DW

Aby obejrzeć ten film, włącz JavaScript i rozważ uaktualnienie do przeglądarki internetowej Obsługuje wideo HTML5

Ale w ostatnich miesiącach sprawy potoczyły się zupełnie inaczej. Ogłoszenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony z 28 lutego, że kraj ogłosił zwierzchnictwo nad całą przestrzenią powietrzną Ukrainy, okazało się nieprawdziwe. Chociaż pozostaje prawdą, że rosyjskie siły powietrzne są wyraźnie lepsze pod względem wielkości i technologii, Ukraina nadal utrzymuje samoloty i helikoptery pomimo licznych ataków rakietowych na lotniska wojskowe i operacji bojowych na pierwszej linii. Jego obrona powietrzna jest również coraz silniejsza.

Ukraińskie źródła podały, że od początku wojny Rosja straciła setki samolotów i helikopterów. Chociaż tych twierdzeń nie można niezależnie potwierdzić, zachodnie służby wywiadowcze wskazują również na znaczne straty rosyjskich sił powietrznych, które działają na ograniczonej linii frontu i nie zapuszczają się już w głąb Ukrainy. Zamiast tego Rosja wykorzystuje coraz większą liczbę dronów i rakiet, które są skuteczniej przechwytywane przez ukraińską obronę powietrzną. Kijów wiele zawdzięcza ciągłej pomocy Zachodu.

Flota słabnąca na Morzu Czarnym

Oczywiste jest również, że Rosja przewyższa Ukrainę na morzu. W 2021 roku Moskwa dwa razy przeprowadziła ćwiczenia na anektowanym Krymie, desantując wojska. Ćwiczenia wzbudziły obawy, że Kreml rozpocznie ofensywę na południu Ukrainy i skieruje się w stronę Odessy, używając okrętów wojennych do sprowadzenia na ląd dużych formacji żołnierzy i transporterów opancerzonych. Nie tylko tak się stało, ale eksperci wątpią, że kiedykolwiek się to stanie.

Rosja rozpoczęła manewry wojskowe u wybrzeży Krymu w kwietniu 2021 rokuFoto: Vadim Savitsky/serwis prasowy Ministerstwa Obrony Rosji/AP/zdjęcie sojuszu

„Lądowania amfibii są bardzo ryzykowne” – powiedział Mark Devore, starszy wykładowca międzynarodowej polityki obronnej na Uniwersytecie St Andrews, dodając, że wymagają one znacznego zwiększenia zdolności. Powiedział, że Rosja szuka okazji do lądowania, ale nie znalazła „niechronionego brzegu”.

Podczas gdy siłom rosyjskim udało się zająć małą i strategicznie ważną Wyspę Węża na południowy zachód od Odessy po zebraniu okrętów wojennych na morzu na początku inwazji, Ukrainie udało się odeprzeć je ukierunkowanymi atakami artyleryjskimi pod koniec czerwca.

Rzeczywiście, rosyjska Flota Czarnomorska okazała się jak dotąd jednym z największych przegranych w wojnie. Okręt flagowy Moskwa został uszkodzony przez ukraińskie rakiety w kwietniu, a później zatopiony. Miesiąc wcześniej okręt desantowy Saratów zatonął po trafieniu ukraińskim pociskiem w porcie w Berdiańsku na Morzu Azowskim.

Od tego czasu okręty Floty Czarnomorskiej oddalają się od wybrzeża, które nadal pozostaje pod kontrolą Kijowa. Nie byli już też bezpieczni w rosyjskiej bazie morskiej w Sewastopolu, ponieważ Ukraina zaatakowała kwaterę główną i statki dronami. Ale flota nie jest całkowicie wyłączona z eksploatacji – statki nadal atakują Ukrainę pociskami manewrującymi z bezpiecznej odległości.

Zdjęcie satelitarne Moskwy w porcie w Sewastopolu w kwietniu 2022 r
Od czasu zatonięcia Moskwy w porcie w Sewastopolu w kwietniu rosyjskie statki zawracająZdjęcie: Maxar Technologies / AP / dpa / sojusz obrazkowy

Rosja oficjalnie zrezygnowała z morskiej blokady ukraińskich portów, aby umożliwić zawarcie umowy zbożowej wynegocjowanej przez Turcję i ONZ. Moskwa powiedziała, że ​​po ataku na rosyjskie okręty wojenne pod koniec października zrzekła się umowy – a następnie wróciła po otrzymaniu „gwarancji” od Kijowa, że ​​jej flota czarnomorska nie zostanie zaatakowana z wyznaczonego „korytarza”.

Ukraina wzmacnia swoją cyberobronę z pomocą Zachodu

Przed inwazją istniały również obawy, że Rosja może sparaliżować Ukrainę masowymi cyberatakami, biorąc pod uwagę fakt, że ta ostatnia od lat była celem hakerów. Na około tydzień przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji, 15 lutego, miał miejsce masowy cyberatak, który Mychajło Fiodorow, wicepremier Ukrainy i minister ds. transformacji cyfrowej, określił jako „największy atak DDoS w historii Ukrainy”. Kilka banków, Departament Obrony i inne podmioty zostały dotknięte tymi sztucznymi żądaniami w Internecie, które przeciążają docelowe serwery sieciowe.

Przetrwaj wojnę i zimę na Ukrainie bez prądu

Aby obejrzeć ten film, włącz JavaScript i rozważ uaktualnienie do przeglądarki internetowej Obsługuje wideo HTML5

Ponadto dzień przed inwazją doszło do cyberataków na struktury rządowe i parlament, również przypisywanych Rosji. Wydaje się jednak, że Kijów był na to dobrze przygotowany, a kolejne cyberataki były mniej skuteczne niż te z poprzednich lat. Chociaż krytyczne elementy infrastruktury, takie jak sieć energetyczna, nadal nie działały, było to spowodowane atakami rakietowymi, a nie hakerami.

Podobnie jak w przypadku pomocy wojskowej, lata pomocy Zachodu w cyberobronie Ukrainy opłaciły się. Na przykład na kilka dni przed inwazją Unia Europejska zapewniła krajowi na jego prośbę zespół szybkiego reagowania w cyberprzestrzeni. Na razie cyfrowa wojna Rosji wydaje się słabnąć tak samo, jak siły tego kraju na polu bitwy. Jednak zachodni eksperci spodziewają się nasilenia cyberataków w miarę zbliżania się zimy.

Ten artykuł pierwotnie ukazał się w języku niemieckim.

READ  Huragan Ian zmierza do Karoliny

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top