Z badania wynika, że ​​wody Arktyki emitują więcej dwutlenku węgla, ponieważ są ciepłe

Z badania wynika, że ​​wody Arktyki emitują więcej dwutlenku węgla, ponieważ są ciepłe

Rzeka Mackenzie zbliżająca się do Oceanu Arktycznego. eppicphotography/iStock/Getty Images Plus

Dlaczego możesz nam zaufać

Założona w 2005 roku jako gazeta ekologiczna z siedzibą w Ohio, EcoWatch to cyfrowa platforma przeznaczona do publikowania wysokiej jakości, opartych na nauce treści na temat problemów środowiskowych, przyczyn i rozwiązań.

the Ocean Arktyczny Może to najmniejszy ocean na planecie, ale według komunikatu prasowego NASA jest ważnym magazynem dwutlenku węgla, pochłaniającym do 198 milionów ton węgla rocznie.

Jednak niedawno Zostań Pokaż, że topnienie wiecznej zmarzliny i bogate w węgiel spływy z kanadyjskiej rzeki Mackenzie powodują, że część ziemskiego Oceanu Północnego uwalnia więcej węgla, niż pochłania.

„Od lat 70. Arktyka ociepliła się trzykrotnie[s] Szybciej niż gdziekolwiek indziej na Ziemi, co prowadzi do poważnych zmian w cyklu hydrologicznym. To ocieplenie znacząco zmieniło arktyczne zlewiska i rzeki, które odgrywają ważną rolę w kształtowaniu środowiska fizycznego i biogeochemicznego przybrzeżnej strefy AO. [Arctic Ocean]„” – napisali autorzy badania. „Ostatnie prace pokazują, że węgiel z wiecznej zmarzliny w ujściu rzeki Mackenzie obserwuje się nawet wczesną wiosną/latem, zazwyczaj gdy obserwuje się jedynie świeżą (tj. młodą) materię organiczną, co podkreśla ciągłe i szybkie ocieplenie Biegun północny”.

W czasopiśmie opublikowano badanie zatytułowane „Biogeochemiczny spływ rzek powoduje intensywne uwalnianie przybrzeżnego dwutlenku węgla do Oceanu Arktycznego”. Listy z badań geofizycznych.

NASA stwierdziła, że ​​w badaniu przyjrzano się sposobom, w jakie naukowcy wykorzystują modelowanie komputerowe do badania rzek takich jak rzeka Mackenzie, która wpada do Morza Beauforta. W ostatnich latach wyższe temperatury doprowadziły do ​​częstszego rozmrażania i topnienia krajobrazu i dróg wodnych systemu rzek Mackenzie i jego delty.

W tej bagnistej części Kanadyjskich Terytoriów Północno-Zachodnich rzeka Mackenzie służy jako transporter minerałów oraz materiałów nieorganicznych i organicznych. Materiał następnie spływa do Morza Beauforta w postaci rozpuszczonych osadów i węgla. Część węgla jest uwalniana do atmosfery – w wyniku odgazowania.

READ  Jeden skan białka, jeden aminokwas na raz

Naukowcy wcześniej postrzegali południowo-wschodnią część Morza Beauforta jako „słaby lub umiarkowany” magazyn węgla, który pochłania więcej węgla, niż uwalnia, ale nie było to pewne ze względu na oddalenie regionu i brak danych. .

Aby zrekompensować brak informacji, naukowcy zmodyfikowali model ECCO-Darwina – biogeochemiczny model oceanów – opracowany w południowej Kalifornii w Jet Propulsion Laboratory NASA oraz w Massachusetts Institute of Technology. W modelu uwzględniono prawie wszystkie dostępne obserwacje oceanów gromadzone przez ponad dwie dekady za pomocą instrumentów satelitarnych i morskich.

Korzystając z tego modelu, międzynarodowy zespół badawczy przeprowadził symulację zrzutu słodkiej wody i jej pierwiastków – w tym azotu, krzemionki i węgla – w latach 2000–2019.

Zespół odkrył, że tak intensywne uwalnianie gazów było spowodowane rzekami wpływającymi do Morza Beauforta, co przechyliło bilans węgla, powodując uwolnienie netto 0,13 miliona ton metrycznych dwutlenku węgla rocznie – czyli tyle samo, co roczna emisja 28 000 gazów -samochody z napędem. Samochody. Występowały sezonowe wahania w ilości węgla uwalnianego do atmosfery, z większą ilością odgazowania w cieplejszych miesiącach, kiedy przepływ rzek był wysoki, a lód morski nie pokrywał i nie zatrzymywał gazu tak dużo.

Jednakże chociaż pewne zmiany, które zaszły w ciepłej Arktyce od lat 70. XX wieku, przyczyniły się do zwiększonej emisji dwutlenku węgla na poziomie regionalnym, inne zmiany doprowadziły do ​​zwiększonego wchłaniania dwutlenku węgla.

Według NASA rzeki płyną szybciej z powodu większego topnienia lodu i śniegu oraz topnienia lądu w Arktyce. Robiąc to, wydalają więcej materii organicznej z torfowisk i wiecznej zmarzliny do oceanu. Jednakże mikroskopijny fitoplankton znajdujący się w pobliżu powierzchni oceanu rozwija się również w rozszerzających się obszarach otwartych wód skąpanych w świetle słonecznym w miarę kurczenia się lodu morskiego. Podobnie jak rośliny, te maleńkie stworzenia morskie wykorzystują fotosyntezę do wychwytywania dwutlenku węgla, przekształcania go w energię i uwalniania tlenu.

READ  NASA January rozpoczyna badanie źródeł promieniowania rentgenowskiego w kosmosie

Chociaż badanie skupiało się na jednej części Oceanu Arktycznego, odkrycia mogą rzucić światło na większe zmiany środowiskowe zachodzące w regionie.

„Dzięki naszemu modelowi staramy się zbadać rzeczywisty wkład przybrzeżnych obrzeży i rzek w obieg węgla w Arktyce” – powiedział w komunikacie prasowym Clement Bertin, główny autor badania i naukowiec z francuskiego Littoral Environment et Sociétés.

Zapisz się na ekskluzywne aktualizacje w naszym codziennym biuletynie!

Rejestrując się, wyrażasz zgodę na Warunki użytkowania i Politykę prywatności oraz na otrzymywanie wiadomości elektronicznych od EcoWatch Media Group, które mogą obejmować promocje marketingowe, reklamy i treści sponsorowane.

Elise Haynes

„Analityk. Nieuleczalny nerd z bekonu. Przedsiębiorca. Oddany pisarz. Wielokrotnie nagradzany alkoholowy ninja. Subtelnie czarujący czytelnik.”

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *