Rosyjska niezależna telewizja odnotowuje gwałtowny wzrost oglądalności, ponieważ stara się stawić czoła Kremlowi z emigracji

Rosyjska niezależna telewizja odnotowuje gwałtowny wzrost oglądalności, ponieważ stara się stawić czoła Kremlowi z emigracji

Tichon Dziadko, redaktor naczelny niezależnego rosyjskiego kanału telewizyjnego Dożd, w biurze w Rydze na Łotwie, 8 września.Męskie Evoscans/AFP/Getty Images

Gdy Rosja przyspiesza swoją kampanię wojskową na Ukrainie, a częściowa mobilizacja wojskowa pogrąża się w chaosie, miliony Rosjan zdesperowanych, by wiedzieć, co się dzieje, zwróciły się do zakazanego przez rząd serwisu informacyjnego.

Oglądalność TV Rain gwałtownie wzrosła w ostatnich tygodniach, mimo że stacja została wydalona z Moskwy wkrótce po rozpoczęciu wojny i niedawno wznowiła działalność na Łotwie, gdzie nadaje na YouTube.

Według Tichona Dziadko, redaktora naczelnego Rain, kanał ma 14 milionów unikalnych widzów w Rosji i 22 miliony ogółem. To więcej niż kilka milionów, gdy Rain wznowił działalność na Łotwie i jest bliski oglądalności, jaką cieszyła się stacja, zanim została zmuszona do zamknięcia w Rosji w marcu zeszłego roku.

Pan Dziadko powiedział, że Rosjanie szukają wiarygodnych informacji o wojnie, zwłaszcza teraz, gdy tak wielu ludzi zostało wcielonych do wojska. „Malujemy obraz rzeczywistości naszym widzom” – powiedział w wywiadzie dla Rygi. Państwowy kanał telewizyjny maluje obraz rzeczywistości propagandowej. Pokazujemy im, co się naprawdę dzieje”.

Rain stworzył prywatną skrzynkę pocztową, na której widzowie mogą dzielić się swoimi historiami uszczelka Dodał, że stacja codziennie otrzymuje setki maili. Wiele e-maili pochodzi od Rosjan, którzy mają nadzieję uniknąć poboru, opuszczając kraj lub uzyskując zwolnienie lekarskie. Inni widzowie mówią o zdezorganizowanej mobilizacji i opisują, jak niezdatni mężczyźni – w tym wielu z niepełnosprawnościami – są rutynowo wzywani do służby.

„Co ciekawe, widzimy, że ludzie, którzy są teraz zainteresowani mobilizacją, wielu z nich to ludzie, którzy wcześniej nie byli zainteresowani wojną” – dodał. „Teraz zdają sobie sprawę, że wojna jest złą rzeczą tylko dlatego, że wkroczyła do ich domów”.

READ  Zebra ucieka z zoo w Seulu w Korei Południowej i spędza godziny biegając po zatłoczonych ulicach miasta.

Niedawne pojawienie się TV Rain, czyli Dożd po rosyjsku, to tylko ostatnie z serii powrotów kanałów.

Został uruchomiony w 2010 roku jako pomysł Natalii Sindievy, moskiewskiej bywalczyni, która była właścicielką stacji radiowej Top 40, i jej męża, Sashy Vinokurov, bankiera inwestycyjnego. Marzeniem pani Sindyevy było stworzenie przestrzeni medialnej, która celebruje młodość, różnorodność i inkluzję, a deszcz nazwała „Kanałem optymizmu”.

Po chwiejnym początku reporterzy Raina wkrótce zaczęli relacjonować historie w dużej mierze ignorowane przez państwowe media, w tym protesty przeciwko Putinowi i przemówienia opozycjonistów, takich jak: Aleksiej Nawalny. Deszcz nigdy nie może dorównać oglądalności telewizji państwowej, ale znalazła niszę jako największy niezależny nadawca w kraju.

W 2014 r. stacja omal nie upadła po tym, jak wywołała oburzenie na Kremlu, transmitując debatę na temat oblężenia Leningradu podczas II wojny światowej i kwestionując, czy miasto powinno poddać się Niemcom, aby ratować życie. W ciągu kilku dni od nadawania Rain został ściągnięty z prawie wszystkich usług kablowych i satelitarnych w Rosji. „Szukali jakichś wymówek, a teraz wygląda na to, że daliśmy im jedną” – powiedziała Sindieva w filmie dokumentalnym. Tango z Putinem.

Pani Sendyeva przegrupowała się i przeszła na model abonamentowy. Aby zaoszczędzić pieniądze, wyprowadziła kanał ze swojego mieszkania, zanim w końcu przeniosła Rain do dawnej fabryki perfum.

Ale presja rządu trwała, a do czasu inwazji Rosji Ukraina W lutym ubiegłego roku większość niezależnych mediów została oceniona jako „zagraniczni agenci”. W marcu Ren i kilku innych zostało zmuszonych do zablokowania lub skazania do 15 lat więzienia za złamanie przepisów zakazujących rozpowszechniania fałszywych informacji o wojnie.

Według Top10VPN.com, londyńskiej firmy badawczej, od początku wojny Rosja zablokowała prawie 17 000 stron internetowych, w tym Facebooka, Twittera i większość zagranicznych serwisów informacyjnych. Ale to nie zablokowało YouTube, chociaż niektóre treści były ograniczone.

READ  Ogłoszono śmierć ostatniego kanadyjskiego zakładnika przetrzymywanego przez Hamas w Gazie

Pan Dziadko i jego żona Ekaterina Kotrikadze, która była prezenterką w Rain, pojechali do Gruzji i zaczęli nadawać program informacyjny na YouTube. W końcu przenieśli się do Rygi, aby pomóc w ponownym uruchomieniu Rain w lipcu. Kanał ma również studio w Amsterdamie i są plany ekspansji na Francję i Stany Zjednoczone.

Rain to nie jedyna organizacja informacyjna, która wznawia działalność poza Rosją. Łotwa jest także domem Novaya Gazeta Europe, filii Novaya Gazeta, niegdyś wiodącej rosyjskiej gazety śledczej. Jej redaktor, Dmitriy Muratov, był laureatem zeszłorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Inne rosyjskie serwisy informacyjne – MediaZona, Firstka, Important Stories i Moscow Times – działają z różnych miast europejskich i przekazują historie z domu.

Rain zatrudnia obecnie około 60 pracowników, w porównaniu z 200 w okresie swojej świetności. Został sfinansowany głównie z darowizn, a niedawno uruchomił kampanię GoFundMe. Część dodatkowych przychodów pochodzi od operatorów telewizji kablowej oraz z dzielenia się przychodami z reklam z YouTube.

Wciąż jest wiele wyzwań. Sankcje wobec Rosji oznaczają, że YouTube nie pozwoli na monetyzację rosyjskich poglądów. To sprawiło, że Rain nic nie zyskała od swojej większej publiczności.

Trudno też znaleźć dziennikarzy, którzy mogliby relacjonować wiadomości w Rosji ze względu na represje władz wobec mediów. Relacjonowanie wojny na Ukrainie jest wyzwaniem, ponieważ reporterom Deszczu z rosyjskimi paszportami wjazd do kraju jest prawie niemożliwy.

Ale pan Dziadko pozostaje optymistą co do przyszłości Rena i rosnącego zapotrzebowania Rosjan na prawdziwe wiadomości. „Wszyscy mają poczucie, że sytuacja Putina jest bardzo niestabilna” – powiedział. „To jasne, ponieważ popełnił wiele błędów, ale nikt nie wie, dokąd zmierza i gdzie skończy”.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *