Patrick Roy wraca do Montrealu, pokazując Kanadyjczykom, co oznacza tutaj sukces

Patrick Roy wraca do Montrealu, pokazując Kanadyjczykom, co oznacza tutaj sukces

MONTREAL – Patrick Roy aż za dobrze wie, jaki może być tłum, jak fani w Montrealu mogą uczynić tę chwilę wyjątkową i jak przytłaczające potrafią być media, pragnące zapewnić fanom wszystkie potrzebne im informacje na temat legend, które kochają.

Dlatego zrobił wszystko, co w jego mocy, aby tego uniknąć.

To był mecz pomiędzy New York Islanders a Montreal Canadiens, drużyną z nazwiskiem Roya i numerem 33 wiszącym na krokwiach, drużyną, która ma ogromny mural przedstawiający Roya podnoszącego na boisko Puchar Stanleya – ostatni, który zdobył – . Strona środka dzwonu.

To nie był powrót Patricka Roya, jak mówił kilka godzin przed meczem. Nie chodziło o niego.

W czwartek rano Roy zatrzymał Islanders w hotelu drużyny, aby uniknąć cyrku, jaki wywołałaby typowa poranna jazda na łyżwach. Wszedł do pokoju pełnego reporterów zebranych na konferencji prasowej o 16:15 ET 10 minut wcześniej, co było znakiem, że chce mieć to już za sobą, a wszystko, co powiedział, jeszcze bardziej utwierdziło go w przekonaniu, że tego właśnie chciał otrząsnąć się, aby móc skupić się na misji. W jego rękach leży przygotowanie Islanders do wygrania gry.

Aby uniknąć światła reflektorów, poszedł o krok dalej. Gdzieś w czwartkowe popołudnie Roy zwrócił się do Kanadyjczyków ze specjalną prośbą.

Zwykle trenerzy gości w Bell Center muszą przechodzić po lodzie z szatni gości na ławkę rezerwowych, co jest jednym z niewielu lodowisk w NHL, na którym to się dzieje. Niektórzy instruktorzy określili ten spacer jako ryzykowny, ponieważ lód jest nadal mokry i wyjątkowo śliski.

Ale spowodowałoby to również, że Roy znalazłby się w centrum uwagi przed meczem, jako pierwszy opuściłby szatnię Islanders, przeszedłby po lodzie w Bell Center na oczach fanów i, być może przynajmniej, stworzył wokół siebie scenę i nie jego zespół. .

Zapytał więc Canadiens, czy mógłby skorzystać z ich tunelu w kierunku lodu, pozwalając mu zsunąć się z ławki niezauważony. Sprawę zgłoszono wiceprezesowi wykonawczemu ds. operacji hokejowych Jeffowi Gortonowi i reakcja była natychmiastowa.

READ  Georgiev uratował 44 piłki, a upadek Avalanche pokonuje Rangersów w rzutach karnych

Oczywiście, że mógłby skorzystać z ich tunelu. To Patrick Roy.

Tak więc tuż przed rozpoczęciem meczu Roy i jego sztab trenerski usiedli na ławce rezerwowych Islanders niezauważeni przez obecnych kibiców. doskonały.

Ale wtedy Kanadyjczycy zrobili coś, co pokrzyżowało plany Roya. Wszyscy wiedzieli, że docenią jego powrót do Montrealu jako trenera Islanders. Po prostu nie wiedzieli, że to się tak potoczy.

A Roy tego nie zrobił. Być może o to właśnie chodziło.

„Nie wiedziałem, czego się spodziewać” – powiedział Roy. „Nigdy nie patrzę na zegarek, ale przyłapano mnie na tym, że chwilę patrzyłem i coś zobaczyłem. W takich grach jak ta trzeba się po prostu skoncentrować. Zawsze to mówiłem: nie chodziło o mnie, chodziło o nasz zespół.

Chciałem się tylko upewnić, że jestem skupiony na naszej grze.

Zatem w tym samym czasie Canadiens dostosowali się do bramkarza Hall of Fame, pozwalając mu na korzystanie z ich tunelu, czego również nie robili. Zrobili, co w ich mocy, aby pozwolić Royowi skupić się na meczu, a tylko tego chciał.

„To był zdecydowanie wspaniały moment i myślę, że zdecydowanie na niego zasłużył” – powiedział trener Canadiens Martin St. Louis. „Na początku nie wiedziałem, czemu tak kibicują, dopóki nie spojrzałem na jumbotron. Myślę, że chcieli wypuścić to wcześniej. Myślę, że to był ważny moment dla Patricka i fanów”.

„Myślę, że nasz zespół czerpie tę energię”.


Gra bramkarzy dla Kanadyjczyków jest i zawsze była szczególnym miejscem w sporcie zawodowym w Ameryce Północnej. To była prawda, gdy Roy robił to przez 10 lat, była to prawda, gdy Carey Price robił to przez 15 lat i jest to prawdą dzisiaj.

Tej nocy odpowiedzialność ta spadła na Sama Montembaulta, pochodzącego z Bécancour w Quebecu, małego miasteczka nad rzeką Świętego Wawrzyńca, wciśniętego pomiędzy Quebec, rodzinne miasto Roya, a Montrealem, oddalonym o 90 minut jazdy od każdego z nich.

Montembo (27 lat) jest za młody, aby pamiętać grę Roya – miał 6 lat, kiedy Roy przeszedł na emeryturę w 2003 roku – ale nie jest za młody, aby wiedzieć, co Roy znaczył dla mieszkańców Montrealu, fanów Canadiens i gdzie ustanowił standardy dla Canadiens bramkarze.

READ  Kaprizov i Wild wracają do zdrowia po zwycięstwie nad Bruins po dogrywce

„Wspaniale było widzieć tłum krzyczący podczas hymnu narodowego” – powiedział Montembault. „Jeśli to nie wprawi Cię w nastrój do gry w hokeja, to nie wiem, co to zrobi”.

Na cztery minuty przed końcem pierwszej kwarty Islanders strzelili krążek w strefie ataku, a obrońca Noah Dobson posłał podanie z niebieskiej linii na przód siatki, gdzie czekał Mathew Barzal. Przetnij piłkę w poprzek siatki, w kierunku włókien i spróbuj wbić ją do siatki. Montembault zaprzeczył temu, a następnie ponownie zaprzeczył w odwróceniu.

Zakończył wieczór 43 interwencjami, w tym trzema w ostatnich 25 sekundach regulaminowego czasu gry, podczas gdy Canadiens utrzymali zwycięstwo 4:3 po szaleńczej walce Islanders o posadę dla nowego trenera. Występ wyjątkowy w każdych okolicznościach, ale w tych okolicznościach występ stał się jeszcze bardziej wyjątkowy.

„Oczywiście bramkarz tutaj ma długą historię i miał wielu wspaniałych zawodników” – powiedział kapitan kanadyjskiej drużyny Nick Suzuki. „Zwłaszcza, że ​​stąd pochodzę, to na pewno wiele dla mnie znaczy. Przyjął tę rolę i zrobił wszystko, co w jego mocy, aby być takim bramkarzem.


Był czas, gdy takie momenty jak czwartkowy wieczór w Bell Center były na porządku dziennym, a owacje na stojąco były na porządku dziennym. Jednak ostatnio tak się nie stało. Zespół Canadiens przechodzi proces odbudowy i minęło 31 lat, odkąd Roy poprowadził ich do ostatniego mistrzostwa w Pucharze Stanleya w 1993 roku. Tylko pięciu zawodników noszących stroje Team Canadiens urodziło się w czwartek, kiedy to się stało.

Chwalebna przeszłość Kanadyjczyków rzuca długi cień, a brak wieczorów poświęconych jej świętowaniu jest częściowo celowy, ponieważ przeszłość ta postawiła poprzeczkę niewiarygodnie wysoko, a serial chce skoncentrować swoje wysiłki na stworzeniu nowej, współczesnej historii, którą warto celebrować w przyszłości .

Krótko po tym, jak Montembault zablokował dwa strzały Barzala, Canadiens kontynuowali grę w przewadze, gdy Hudson Fasching posłał krążek nad szybą. W środku pola podali krążek Seanowi Monahanowi, a ten posłał go prawym skrzydłem do Juraja Slafkowskiego. Gracz numer 1 draftu w 2022 r. znajduje się pod ciągłą presją, aby częściej strzelać piłką. Nawet jego matka każe mu częściej strzelać w płytę. To była idealna okazja, żeby to zrobić.

READ  Fanka Calgary Flames żałuje swoich wyborów

Tyle, że tego nie zrobił.

Slavkowski zebrał krążek, przeczytał i zamiast tego zagrał lepiej. Podał piłkę Suzuki, który posłał ją do domu, otwierając wynik i wysyłając Canadiens na zwycięską linię.

„Rozmawiałem z nim wcześniej, oczywiście ludzie chcą, żeby strzelał, ale jeśli nie jesteś w stanie oddać strzału, nie widzę sensu strzelania” – powiedział Suzuki. „Oczywiście świetnie się tam czytał, co było dla mnie łatwą wskazówką i świetnym sposobem na rozpoczęcie gry”.

Slavkowski jest istotną częścią przyszłości, ale aby Kanadyjczycy odnieśli sukces, czasami dobrze jest zrozumieć ich przeszłość. Nie dław się tym, zrozum to. Dobrym sposobem na zrozumienie Slavkowskiego było obserwowanie, jak został przyjęty przez publiczność Bel Roy Center w jego domu.

„Myślę, że wspaniali gracze wiele znaczą dla tych fanów i wspaniale jest widzieć, gdy ktoś taki wraca i otrzymuje owację na stojąco” – powiedział. „To było trochę dziwne podczas hymnu narodowego, zwykle się tego nie widzi. Ale tak, wspaniale było zobaczyć wszystkich fanów kibicujących komuś, kto znaczył tak wiele.

Następnie Sławkowski uśmiechnął się szeroko, dając do zrozumienia, że ​​to, co miało nastąpić, było w dużej mierze tylko żartem. Ale może kryła się za tym także odrobina szczerości.

Mam nadzieję, że będę jednym z tych chłopaków” – powiedział.

To w porządku, że chcesz odejść od swojej przeszłości. Ale czasami ta przeszłość może pomóc w kształtowaniu przyszłości.

(Zdjęcie: Minas Panagiotakis/Getty Images)

Tabitha Montgomery

„Nieuleczalny badacz twittera. Amatorski adwokat mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany guru muzyki. Becon ćpuna. Skłonny do napadów apatii”.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *