Deepfakes AI są tanie i łatwe i pojawią się podczas wyborów w 2024 roku

Deepfakes AI są tanie i łatwe i pojawią się podczas wyborów w 2024 roku

Nasze nowe odcinki w czwartek Odszyfrowanie Chodzi o głębokie zanurzenie się w ważne tematy w wiadomościach, a w tym tygodniu kontynuujemy naszą miniserię dotyczącą jednego z najważniejszych tematów ze wszystkich: generatywnej sztucznej inteligencji.

W zeszłym tygodniu przyjrzeliśmy się fali procesów sądowych dotyczących praw autorskich, które mogą ostatecznie zatrzymać całą branżę. Zasadniczo jest to proces rzucania monetą – a wyniki są daleko idące, ponieważ sprawy te trafiają do systemu prawnego. Większym problemem jest teraz to, że systemy sztucznej inteligencji są naprawdę dobre w tworzeniu obrazów i klipów audio na tyle fałszywych, że są wiarygodne – a także dzięki takim narzędziom, jak nowy Sora OpenAI, a wkrótce być może także wideo.

Oczywiście w Stanach Zjednoczonych po raz kolejny mamy rok wyborów prezydenckich. Więc dzisiaj, krawędź Redaktor polityczny Adi Robertson dołącza do programu, aby omówić, w jaki sposób sztuczna inteligencja może zwiększyć dezinformację i kłamstwa w wyborach, które i tak są tak samo kontrowersyjne, jak inne za naszego życia – i co można z tym zrobić.

Rozmowy na temat manipulacji mediami na platformach mediów społecznościowych pojawiają się i znikają podczas każdego cyklu wyborczego. Wybory w 2016 r. naznaczone były rosyjskimi kampaniami dezinformacyjnymi na Facebooku; W ramach kampanii 2020 opublikowano na Twitterze relację z laptopa Huntera Bidena, a następnie główne platformy ostatecznie zakazały Donaldowi Trumpowi po atakach z 6 stycznia.

Te wybuchy zainteresowania osłabły, a ich objawy były niewielkie lub żadne – a w przypadku Twittera oznaczało to całkowite wycofanie się z jakiejkolwiek moderacji. Elon Musk przekształcił platformę w coś, co jest obecnie znane jako X. A X to miejsce, w którym szeroko rozpowszechniano fałszywe zdjęcia porno Taylor Swift – podgląd problemów, przed którymi stoją wszystkie główne platformy.

Wydaje się, że rozmowa dezinformacyjna w 2024 r. może mieć więcej niuansów niż kiedyś. Jednak jak w przypadku każdej drażliwej kwestii dotyczącej wystąpień w Internecie, istnieje kwestia Pierwszej Poprawki, z którą należy się uporać. Trwają również dyskusje na temat polityki i moderacji platformy na temat najlepszego sposobu zwalczania tworzenia i rozpowszechniania nielegalnej pornografii oraz tego, gdzie leży granica między chronionymi komentarzami a złośliwą dezinformacją.

READ  Jan Raczyński: rosyjski laureat Pokojowej Nagrody Nobla krytykuje wojnę Putina z Ukrainą

Nic z tego nie będzie łatwe. Jednak problemy te nie znikną i należy ocenić, w jaki sposób firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, platformy mediów społecznościowych i decydenci próbują je rozwiązać oraz o czym my, jako jednostki, powinniśmy pamiętać, gdy cykl wyborczy rozpoczyna się pełną parą.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *