De'Aaron Fox zdobył 41 punktów i poprowadził Sacramento Kings do zwycięstwa nad Chicago Bulls

De'Aaron Fox zdobył 41 punktów i poprowadził Sacramento Kings do zwycięstwa nad Chicago Bulls

CHICAGO (AP) Nie ma nic skomplikowanego w imponującej regularności Domantasa Sabonisa w tym sezonie.

„Staram się po prostu pozostać przygotowanym i utrzymać ciało w dobrej formie” – powiedział. „A ja kocham tę grę”.

Z pewnością tak to wygląda.

Sabonis zdobył triple-double, a De'Aaron Fox zdobył 41 punktów i pomogli Sacramento Kings pokonać Chicago Bulls 123-115 w sobotni wieczór.

Malik Monk zdobył 22 punkty i siedem asyst, a Sacramento poprawiło swój bilans do 5-1 po siedmiu meczach wyjazdowych. W sumie wygrał sześć z siedmiu, w tym zwycięstwo 133-122 nad Indianą w piątkowy wieczór.

„W ostatecznym rozrachunku wielu zawodników się wzmocniło” – powiedział trener Kings Mike Brown.

Sabonis zdobył 13 punktów, zebrał 14 zbiórek i zapewnił 10 asyst, co dało mu 14. double-double w sezonie i 46. w karierze. Był to także jego 31 mecz z rzędu, w którym zanotował co najmniej double-double.

„Dla niego zrobienie tego 31 razy z rzędu to kolejny powód, dla którego teraz wygrywamy, ponieważ przyciąga dużo uwagi i nie jest też samolubny” – powiedział Monk. „Myślę, że to po prostu on gra, wiedząc, że grę, bycie weterynarzem i niczego nie narzucanie.” coś.

Coby White zdobył dla wyczerpanego Chicago 26 punktów, a DeMar DeRozan dodał 24 punkty, siedem zbiórek i sześć asyst. Nikola Vucevic zdobył 24 punkty i zebrał 12 zbiórek.

W drużynie Bulls zabrakło Zacha LaVine’a, Patricka Williamsa i Dallina Terry’ego z powodu kontuzji, ale Torrey Craig powrócił po prawie siedmiu tygodniach nieobecności z powodu kontuzji prawej stopy. Zespół ogłosił, że w przyszłym tygodniu LaVine przejdzie kończącą sezon operację prawej stopy.

„Kiedy przechodzisz przez taką sytuację, jestem pewien, że jest to frustrujące, jest to dla niego trudne” – powiedział DeRozan. „To zupełnie inna przeszkoda mentalna, którą musi pokonać. Życzę mu więc wszystkiego najlepszego”.

READ  Debiutant Connor Zary okazał się najbardziej imponującą niespodzianką Flames - Sportsnet.ca

W trzeciej kwarcie Chicago traciło aż 30 punktów, ale skoczek DeRozana na 59 sekund przed końcem zmniejszył prowadzenie Sacramento do 118-115. Fox odpowiedział dwoma faulami dla Kings.

Następnie DeRozan nie trafił w rywalizujący układ z drugiej strony, a Monk trafił 1 na 2 na linii. Harrison Barnes również oddał dwa fauly w ostatnich sekundach, pomagając Kings zamknąć mecz.

„Czuję, że uczymy się na własnych błędach i wiemy, że kiedy zespół ucieka, musimy zachować regularność w ostatnich kilku minutach” – powiedział Sabonis.

Trey Lyles trafił pięć trójek i zdobył 16 punktów dla Sacramento. Barnes zakończył mecz z 11 punktami.

Fox trafił za trzy punkty w ostatnich sekundach pierwszej połowy, dając Sacramento prowadzenie 71-52. Do przerwy zdobył 22 punkty, trafiając 8 z 13 celnych trafień.

Następnie Kings rozpoczęli grę tam, gdzie ją przerwali. Kevin Huerter, Fox i Barnes trafili po 3 sekundy na początku trzeciej kwarty, a Fox ponownie strzelił gola i na 9:46 przed końcem było 82-52.

Następny

Kings: W Cleveland w poniedziałkowy wieczór.

Bulls: We wtorek wieczorem gospodarzem będzie Minnesota.

___

AP NBA: https://apnews.com/hub/nba

Tabitha Montgomery

„Nieuleczalny badacz twittera. Amatorski adwokat mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany guru muzyki. Becon ćpuna. Skłonny do napadów apatii”.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *