Nie nauczyłem się rosyjskiej propagandy na całe życie, żeby wiedzieć, w jakie informacje wierzyć

Kolumna pierwszej osoby została napisana przez Tatiana Lebiediew który przeprowadził się z Rosji do Kanady w 2014 roku. Więcej informacji na temat historii CBC z perspektywy pierwszej osoby można znaleźć tutaj Instrukcje.

Późno 23 lutego przeczytałem pierwsze doniesienia o zamachach bombowych na Ukrainie. Jej znajoma napisała, że ​​jej ciotka w Charkowie słyszała wybuchy. Byłem zszokowany i przerażony. Myślałem, że to definitywny koniec systemu, który zbudował rosyjski prezydent Władimir Putin. Wielu Rosjan ma krewnych i przyjaciół na Ukrainie; Z pewnością zaprotestują przeciwko tej inwazji, prawda?

zło.

Jak tylko wysłałem list potępiający wojnę VK (Rosyjska platforma społecznościowa podobna do Facebooka), mój wujek odpowiedział broniąc działań rosyjskiego wojska.

Rozpoczął swój komentarz: „Pranie mózgu przez własne media bardziej niż przeze mnie”.

„Myślisz, że popieram wojnę, ale głęboko się mylisz. Jestem przeciwko niej. Bronię też wolności na Ukrainie, ale bez nazistów na czele jej rządu. Twoja babcia, moja babcia, walczyła w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej i unicestwiła niemieccy okupanci, a ty teraz bronisz tych samych faszystów. Wstydzę się za ciebie. Szkoda, że ​​nie rozumiesz, co się dzieje.

Mój ojciec był przerażony, widząc, co napisał jego brat. Ja także byłem.

Tam chciałem zakończyć rozmowę. Wujka widywałem przecież tylko od czasu do czasu podczas rodzinnych spotkań. Ostatni raz widziałam go na moim ślubie i to była ostatnia wizyta w Rosji.

Ta wizyta miała miejsce w 2016 roku. Pamiętam, jak włączyłam telewizor dla rosyjskich wiadomości i zastanawiałam się, jak bym się czuła. Po dwóch latach mieszkania w Winnipeg byłem pewien, że usłyszę tylko propagandę. Moje obawy spełniły się, gdy zobaczyłem regularne wiadomości o stanie rosyjskiej gospodarki i pogarszającej się jakości budynków mieszkalnych, które obwiniał Stany Zjednoczone.

Tatiana Lebiediewa i Paweł Chabarow pobrali się w Petersburgu w 2016 roku. Był to również ostatni raz, kiedy widziała swojego wujka osobiście i odwiedziła Rosję. (Dostarczone przez Tatianę Lebiedewą)

Zmarszczyłem brwi, wyłączyłem telewizor i powiedziałem do siebie: „I tak ci to polecają, huh”.

Dziwnie mi myśleć, że w 2013 i 2014 roku ludzie w Rosji mieli dostęp do niezależnych źródeł medialnych, takich jak TV Ren, Echo Moskiewskiego Radia i Gazeta Nowaja Gazeta Wszystkie z nich są teraz zakazane w Rosji. Dozwolone na dużą skalę protesty przeciwko wojnie na Ukrainie A media społecznościowe nie były tak ściśle monitorowane jak dzisiaj. Dostępne były rozbieżne opinie na temat wydarzeń na Ukrainie.

Jednak w tamtym czasie cała ta różnorodność informacji była dla mnie nieistotna, ponieważ zostałem zatruty propagandą.

Prawda jest taka, że ​​zanim przeprowadziłem się do Kanady, wiadomości były jedyną rzeczą, którą lubiłem oglądać w rosyjskiej telewizji. W każdą niedzielę siedzieliśmy z tatą i patrzyliśmy Festy Nadili (Wiadomości tygodnia) Z Dmitrijem Kiselevem, o którym wiem, że jest jednym Główne twarze rosyjskiej machiny propagandowej.

Kiedy przeprowadziłem się do Kanady w 2014 roku, Rosja już zaanektowała Krym I Rozpoczęły się działania wojskowe w Donbasie na UkrainieI nie wiedziałem, że to coś przestępczego.

Pewnego dnia wpisałem „Metro News” w wyszukiwarce internetowej na moim laptopie. W Petersburgu zawsze byłem Przeczytaj ten artykuł Na długich trasach metra. Teraz zastanawiałem się, co o Ukrainie powie wersja kanadyjska. Czułem się jak rosyjski szpieg.

ten Pierwszy artykuł, który się pojawił Zawierało słowo, którego nie znałem. siły. Przeszukałem tłumaczenie i potrząsnąłem: „Rosyjskie siły na Ukrainie?”

Ten artykuł wywrócił mój świat do góry nogami.

A jeśli wszystko, co wiem, jest nie tak? Bo jeśli Rosja jest niewinna i tak naprawdę nie ma żadnych żołnierzy na Ukrainie, dlaczego została ukarana i potępiona?

Zajęło mi lata, aby w ogóle zacząć ufać jakimkolwiek źródłom informacji.

Jako przybysz do Kanady niewiele wiedziałem o Winnipegu, a wszystko, co przeczytałem w wiadomościach o mieście i polityce krajowej, wydawało mi się odległe i nieistotne. Ale z czasem to się zmieniło. Zacząłem ufać lokalnym wiadomościom.

Nic dziwnego, że pozbycie się propagandy o rosyjskim systemie zajęło mi dużo więcej czasu. Wymagało ode mnie konfrontacji z samym sobą, kwestionowania mojego wychowania. Najgorsze było przyznanie się do błędu i zaakceptowanie, że to nie była moja wina.

Zacząłem wyszukiwać w Internecie po angielsku, ponieważ treść w języku rosyjskim wydawała się mistyfikacją. Sprawdziłem różne źródła i zacząłem zwracać uwagę na to, jak odbieram informacje. Czy zakręciło mi się w głowie, jakbym był zahipnotyzowany, kiedy oglądałem Kiselev? Czy to sprawiło, że poczułem się obłudny? Czy jest to przydatne i neutralne? Celowałem w to drugie.

W Kanadzie nabyłem i udoskonaliłem umiejętności krytycznego myślenia, które do tej pory dobrze mi służyły. Z tego powodu protestowałem przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Jako rosyjsko-kanadyjska Tatiana Lebedeva zorganizowała kilka proukraińskich wieców w Ottawie, w tym protest 25 lutego. (Tatyana Lebiediew)

Niestety, rosyjska machina propagandowa poprawiła swoją grę od czasu ostatniego ujawnienia. Zakazując lub dyskredytując wszystkie niezależne media, cenzurując media społecznościowe i kryminalizując pisanie wszystkiego, co jest sprzeczne z oficjalnym stanowiskiem rosyjskiego rządu, nie ma już miejsca na sceptycyzm, krytyczne myślenie lub interpretację.

Wielu moich przyjaciół i krewnych cierpi z powodu blokowania informacji, więc musiałem ponownie spróbować porozmawiać z wujkiem.

Po długiej rozmowie wujek stwierdził, że skończył ze mną rozmawiać o tym.

Moje ostatnie wiadomości są nadal nieprzeczytane.


Czy masz fascynującą osobistą historię, która może przynieść zrozumienie lub pomóc innym? Chcemy usłyszeć od Ciebie. tutaj Więcej informacji jak nas promować.

READ  Objawy wariantu Omicron: co zrobić po negatywnym wyniku testu

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top