Jak para byłych sójek niebieskich dostała się do Hall of Fame z wątpliwymi problemami

To jest fragment z The Buzzer, codziennego biuletynu e-mailowego CBC Sports. Bądź na bieżąco z tym, co dzieje się w sporcie, subskrybując tutaj.

W tym roku wydarzenie Baseball Hall of Fame obejmuje Blue Jays.

Scott Rolen, znakomity trzeciobazowy, który grał w Toronto w 2008 i 2009 roku, był jedynym kandydatem, który uzyskał wymagane 75-procentowe poparcie pisarzy bejsbolowych, kiedy Ich wyniki głosowania w Hall of Fame Ogłoszono to wczoraj wieczorem. Tylko 10 procent wyborców uznało Rollina za godnego sali w 2018 roku, jego pierwszym roku głosowania. Ale od tego czasu jego poparcie stale rosło każdego roku, a szósty raz był urokiem.

Rolen zostanie uhonorowany w Cooperstown 23 lipca obok Freda McGriffa, pędzącego bazowego, który spędził swoje pierwsze pięć sezonów w wielkiej lidze z Blue Jays od 1986 do 1990 i jest bardziej związany z drużyną niż Rolen. The Crime Dog był ulubieńcem fanów Jaysa, szczególnie w 1989 roku, kiedy zaliczył 36 home runów w lidze amerykańskiej i przewodził AL pod względem odsetka bazowych, a także uderzeń. W tym roku zajął szóste miejsce w głosowaniu AL MVP i pomógł Toronto zdobyć tytuł AL East wraz z takimi artystami jak George Bell, Tony Fernandez, Kelly Gruber, Ernie Witt, Dave Stipe, Jimmy Key i Tom Hinkie. Rok później McGriff i Fernandez zostali sprzedani do San Diego za film zmieniający franczyzę, do którego napisali Roberto Alomar i Joe Carter, gwiazdy kolejnych tytułów World Series dla Jays w 1992 i 1993 roku.

McGriff pozostał zadziwiająco, choć nie spektakularnie, konsekwentny po opuszczeniu Toronto, stając się pierwszym graczem, który trafił co najmniej 30 homerów dla pięciu różnych drużyn i jednym z zaledwie czterech, którzy zdobyli tytuły u siebie zarówno w lidze amerykańskiej, jak i narodowej. Po przerwach w Atlancie (gdzie wygrał World Series w 1995), Tampa Bay oraz Cubs and Dodgers, McGriff przeszedł na emeryturę po sezonie 2004 z 493 biegami u siebie – remisując z Lou Gehrigiem na 29. miejscu w historii. Każdy gracz przed McGriffem na liście home run wszechczasów jest już w Hall of Fame, ale jeszcze się nie kwalifikuje, ponieważ jest nadal aktywny, niedawno przeszedł na emeryturę lub ma związek z dopingiem.

Ale hart ducha McGriffa nie zrobił wrażenia na pisarzach. Nigdy nie osiągnął nawet 40 procent w głosowaniu w Hall of Fame, zanim spadł z listy po 10 latach maksimum. McGriff w zeszłym miesiącu przeszedł przez Komitet Współczesnej Ery Baseballu – jedną z rotacyjnych grup, które ponownie odwiedzają nominowanych z określonego okresu po tym, jak wyczerpali swoje uprawnienia z pisarzami (funkcja ta była wcześniej obsługiwana przez Komitet Weteranów).

READ  Plotki Blue Jays: Ray, Matz, Gusman, Duran, Biggio

Te 16-osobowe komitety są znacznie bardziej pobłażliwe, ponieważ w ostatnich latach dopuszczały wątpliwych kandydatów, takich jak Harold Baines, Jack Morris i Jim Kaat. Jednym z powodów może być znajomość. Komitet, który wybrał McGriffa, obejmował na przykład byłych kolegów z drużyny Grega Maddoxa i Kenny’ego Williamsa oraz byłego dyrektora Blue Jays, Paula Beestona. Pisarze bejsbolowi z pewnością nie są odporni na uprzedzenia, ale zwykle pojawiają się one niespodziewanie, gdy oddano blisko 400 kart do głosowania.

Rolen został wprowadzony do Hall of Fame w staromodny sposób, ale nie bez uniesionych brwi. Po odrzuceniu w pierwszych pięciu próbach, były Phillie, Cardinal, Blue Jay i Red został wybrany na 76,3 procent głosów w tym roku, usuwając pasek wprowadzający zaledwie sześcioma głosami. Jego 10,2-procentowy debiut w 2018 roku jest zdecydowanie najniższym odsetkiem w pierwszym głosowaniu spośród wszystkich później wybranych graczy. Poprzedni rekord wynosił 17 procent, należący do wielkiego Dodgersa, Duke’a Snydera.

Rolen prawdopodobnie skorzystał na słabej konkurencji w tym roku. Jedynym częściowo silnym kandydatem, który dołączył do głosowania, był Carlos Beltrán, 435-letni mężczyzna nieco skażony swoją rolą w skandalu oszustw Astros. Wstrzymani Alex Rodriguez i Manny Ramirez z pewnością mają odpowiednie liczby, a Gary Sheffield i Andy Pettitte prawdopodobnie też na to zasługują, ale wszyscy czterej nie kwalifikują się w oczach niektórych wyborców ze względu na ich powiązania z dopingiem. Barry Bonds, Roger Clemens i Sammy Sosa odpadli z głosowania w zeszłym roku z tego samego powodu. Jednym z czołowych zdobywców głosów po Rolenie w tym roku był Todd Hilton, pierwszobazowy z zawyżonymi statystykami trafień na Coors Field. i Billy Wagner, znacznie bliżej, ale jednak bliżej.

To powiedziawszy, Rollin był doskonałym graczem. Wiele wątpliwości co do jego godności Hall of Fame może wynikać z faktu, że jego umiejętności były bardziej wyrafinowane niż umiejętności innych. Rolen miał 0,28 pałkarza i zaledwie trzy razy trafił 30 homerów w sezonie, aw 2004 roku osiągnął 34 punkty, kiedy zajął czwarte miejsce w głosowaniu NL MVP na St. Louis. Poza tym rokiem Rolen nigdy nie znalazł się w pierwszej trzynastce w głosowaniu na MVP, pomimo zdobycia nagrody NL Rookie of the Year 1997 z Philly.

READ  Rafael Nadal może jeszcze wiele dać tenisowi

Jednak miłośnicy baseballu uznają Rollina za bardzo dobrego pałkarza, a przede wszystkim świetnego bejsbolistę defensywnego – być może najlepszego w swojej epoce. Zdobył osiem Złotych Rękawic, a jego rzadka kombinacja zdolności defensywnych i ofensywnych znajduje odzwierciedlenie w jego 70,1 zwycięstwach powyżej wymiany, co przewyższa siedmiu z 15 Hall of Famers, którzy byli głównie trzeciobazowymi. Rollin 'War prawdopodobnie odegrał znaczącą rolę w jego wyborze, mówiąc o zmieniającej się grupie demograficznej pisarzy baseballowych, którzy jako grupa stają się z każdym rokiem młodsi i statystycznie mądrzejsi.

Tabitha Montgomery

„Nieuleczalny badacz twittera. Amatorski adwokat mediów społecznościowych. Wielokrotnie nagradzany guru muzyki. Becon ćpuna. Skłonny do napadów apatii”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top