Czy w miarę jak na Ziemię spada coraz więcej kosmicznych śmieci, Chiny posprzątają swój czyn? | Chiny

W ciągu najbliższych kilku dni 23-tonowy kawałek rakiety spadnie na Ziemię z prędkością 15 000 mil na godzinę. Wiele z nich może się spalić przy ponownym wejściu, ale niewiele się spali.

Mógłby wylądować jako jeden kawałek, ale najprawdopodobniej taki sam, rozłożony na obszarze kilkuset mil. Naukowcy zawęzili potencjalną strefę uderzenia do szerokości 41°N i 41°S, czyli obszar obejmujący większość Stanów Zjednoczonych, Amerykę Południową, Afrykę, Bliski Wschód, większość Azji i całą Australię z wyjątkiem wyspy Tasmanii.

Poza tym prognozy są wątpliwe.

„Kilka godzin po tym, jak ponownie wejdzie w atmosferę, będziemy wiedzieć, gdzie się znajduje” – powiedział dr Jonathan McDowell, astrofizyk z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics. „Kilka godzin, zanim poznasz właściwy czas w ciągu trzech godzin… ale w tym czasie rakieta krąży wokół Ziemi z prędkością 17 000 mil na godzinę. Więc jeśli nie ma cię przez godzinę, masz również 17 000 mile stąd.”

Według wszelkiego prawdopodobieństwa śmieci kosmiczne, które zostały wyrzucone z chińskiego startu Long March 5B w ostatnią niedzielę, nie dotrą do zaludnionego obszaru. Chociaż 80% światowej populacji żyje w strefie zagrożenia, tylko 0,1% z nich uważa się za zamieszkałe.

Wszystko inne to ocean, las lub pola uprawne” – powiedział dr Shane Walsh, pracownik naukowy Międzynarodowego Centrum Badań Radioastronomicznych. „Jest bardzo mało prawdopodobne, aby spowodowało uszkodzenie lub utratę życia”.

Obserwatorzy kosmosu mogą nie być zbytnio zaniepokojeni, ale nie są do końca zadowoleni z sytuacji. Eksperci twierdzą, że uderzenie byłoby podobne do katastrofy małego samolotu i potencjalnie znacznie mniej śmiertelne niż uderzenia rakietowe i wypadki, które zdarzają się gdzie indziej każdego dnia. Ale ryzyko można złagodzić.

Wystartował w niedzielę Trzecia z serii 5B.Dostawa nowej jednostki laboratoryjnej na stację kosmiczną Tiangong. Pociski większości krajów oddzielają wyrzutnię od ładunku przed opuszczeniem atmosfery, a dodatkowy silnik na ładunku daje ostateczny ciąg i umożliwia bardziej przewidywalny upadek wyrzutni.

READ  Teleskop Jamesa Webba: NASA pokazuje młode gwiazdy, tańczące galaktyki

Wygląda jednak na to, że Chiny nie chcą tracić wagi na drugi silnik, a ich pocisk 5B – jeden z największych w użyciu – zamiast tego wypycha go na orbitę przed oddzieleniem. Sekcja startowa podróżuje po orbicie wielkości autobusu przez kilka dni lub tygodni, zanim ponownie wejdzie w ziemską atmosferę. gdzieś.

W maju 2020 r. dwie wioski na Wybrzeżu Kości Słoniowej zostały trafione obiektami – w tym 12-metrowym odcinkiem rury – które prawdopodobnie pochodziły z chińskiego statku Long March 5B, który miał wylądować tego dnia.

Gruz spadł z kosmosu w wiosce Nguesankro na środkowym Wybrzeżu Kości Słoniowej w 2020 roku. Zdjęcie: AFP/Getty Images

Po drugiej wyrzutni 5B W zeszłym roku wpadła do morza w pobliżu MalediwówAdministrator NASA Bill Nelson oskarżył Chiny o „niespełnienie odpowiedzialnych standardów w odniesieniu do śmieci kosmicznych”.

Chińskie władze odrzucają to oskarżenie. Rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian powiedział w tym tygodniu, że chińska eksploracja kosmosu zawsze działała „zgodnie z prawem międzynarodowym i… zwyczajowymi praktykami”, a prawdopodobieństwo, że szczątki powodujące szkody są „bardzo niskie”.

Zhao powiedział, że jednostka została zbudowana przy użyciu nieokreślonej „specjalnej technologii” i że „znaczna większość” jej komponentów spłonie po ponownym wejściu do środka.

„Twierdzili, że wyciągnęli wnioski z ostatnich dwóch startów i dodali kilka metod kontroli, ale sieć śledzenia UE wykazała, że ​​ta jednostka słabnie, co oznacza, że ​​nie jest monitorowana” – powiedział Walsh.

Profesor Zhao Chi-kwang, kierownik Wydziału Nauki o Kosmosie na National Central Taiwan University, zauważył, że mają miejsce niekontrolowane operacje ponownego wejścia na Ziemię, gdy szczątki uderzają w Ziemię, i to nie tylko przez Chiny. Wiadomo też, że NASA została ukarana grzywną w wysokości 400 USD za wywóz śmieci, gdy części jej stacji kosmicznej Skylab uderzyły w Zachodnią Australię w latach 70. XX wieku. (Nadal nie zapłacono.)

Zhao powiedział, że premiery w Chinach były bardziej nieoczekiwane, z większymi cięciami i „oczywiście ludzie się w tym przypadku boją”, ale oskarżył także media o panikę. Ludzie myślą, że nad naszymi głowami jest coś ciężkiego i dużego. Ale wierzę, że jeśli Chiny będą w stanie zapobiec szkodom, to im zapobiegną.

W przypadku zderzenia wraku z czymś lub, co gorsza, z osobą, osoby poszkodowane będą odpowiedzialne za odszkodowanie. Ale poza tym nie ma międzynarodowych przepisów, które zapobiegałyby lub ograniczały niekontrolowane ponowne wjazdy.

„To interesująca kaprys w prawie kosmicznym, że jeśli wyrządzisz krzywdę, jesteś za to odpowiedzialny, ale jeśli zrobisz coś ryzykownego i ujdzie ci to na sucho… wtedy ujdzie ci to na sucho” – powiedział McDowell.

Stany Zjednoczone i UE uwzględniły oceny ryzyka i nie zostaną wydane, jeśli istnieje większe niż 1 na 10 000 prawdopodobieństwo wywołania infekcji. Wydaje się, że Chiny mają znacznie niższą poprzeczkę.

W kwietniu mieszkańcy wsi natknęli się na pozornie odległą część Indii Duże części chińskiej rakiety Long March 3B Uruchomiony w lutym. Startuje z wewnętrznego miejsca wystrzeliwania satelity Xichang Rutynowo spuszcza gruz na społecznościa urzędnicy wydają mieszkańcom zawiadomienia o eksmisji, aby „szybko dostosować lokalizację”.

Walsh powiedział, że Chiny są słusznie dumne ze swojego programu kosmicznego, a jego starty powinny być zamachem stanu. Zamiast tego istnieją globalne adresy dla różnych poziomów alertu.

McDowell Walsh ma nadzieję, że słaba reklama zachęci do zmian w przyszłych premierach. „Myślę, że są trochę zakłopotani z powodu złej reklamy” – powiedział McDowell. Myślę, że teraz wiedzą, że to jest problem. Może nigdy się do tego nie przyznają, ale może – nie wspominając – zobaczymy następne pokolenie [of rockets] Będą lepiej zlikwidowane i bezpieczniej wejdą.

Elise Haynes

„Analityk. Nieuleczalny nerd z bekonu. Przedsiębiorca. Oddany pisarz. Wielokrotnie nagradzany alkoholowy ninja. Subtelnie czarujący czytelnik.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top