91-letnia kobieta wciąż zaginęła dwa tygodnie po pożarze w Kolorado Nowości

W pobliżu miejsca, w którym wybuchł pożar w Kolorado, który zniszczył ponad 1000 domów i budynków, mężczyzna został w domu, najwyraźniej próbując uratować ogromny stos dokumentów dokumentujących historię jego rodziny, a także jego osobiste pisma i akta działalności społecznej.

69-letni Robert Sharp był widziany w zeszłym miesiącu, gdy próbował walczyć z ogniem i, według jego brata Milta Sharpa, wymachano mu przynajmniej jednym ostrzeżeniem, by ewakuował swój dom w półwiejskiej okolicy w pobliżu Boulder. Jego szczątki znaleziono w jego domu tydzień po tym, jak 30 grudnia wybuchł w okolicy pożar.

Poszukiwania jedynej innej osoby, która zaginęła w pożarze, nadal trwały w piątek – w miejscu, gdzie spłonął dom na obrzeżach Superior Town, z wiatrem od punktu pożaru, przez otwarte pola i szlaki turystyczne na skraju przedmieścia.

„Wciąż aktywnie pracujemy nad znalezieniem i zidentyfikowaniem szczątków drugiej zaginionej osoby” – powiedziała rzeczniczka policji hrabstwa Boulder Carrie Haverfield.

Władze nie podały nazwiska kobiety, ale jej krewni zidentyfikowali ją jako 91-letnią Nadine Turnbull, podczas gdy odmówili komentarza dla Associated Press.

Przyjaciółka rodziny Amy Smith powiedziała, że ​​mieszka ze swoją dorosłą wnuczką na działce o wiejskich korzeniach, z dwoma psami, kozą i dwoma końmi. Smith zorganizował zbiórkę pieniędzy online dla wnuczki Turnbulla, Lily Cornell, która przeżyła pożar i nie może zacząć od nowa.

Sąsiad Scotty Roberts powiedział w zeszłym tygodniu KCNC-TV, że ledwo uciekł z rodzinnego domu w pożarze i poszedł do domu Turnbulla, aby zaprosić ją na randkę, prosząc zastępcę burmistrza, aby pojechał z nim.

READ  Szczepienia dzieci to ostatnia poważna przeszkoda w maratonie COVID-19: Fitzgerald

Jednak, gdy tylko otworzył frontowe drzwi domu i wpuścił powietrze, pożar wybuchł i nasilił się, powiedział. Cornell uciekła, ale Turnbull miała na sobie psy i owinęła smycze wokół stołu, podała stacja.

„Nie mogłem wyciągnąć ich wszystkich przy stole w tym samym czasie”, powiedział Roberts, który w tym momencie opisał ogień jako „wszędzie”.

Roberts, drżąc podczas wywiadu, powiedział, że jest mu przykro i uciekł.

Haverfield, rzecznik szeryfa hrabstwa Boulder, odmówił odpowiedzi na pytania o to, czy ktoś z ratowników pojechał do domu i czy ktoś próbował ewakuować Turnbull, powołując się na trwające śledztwo.

Dom Roberta Sharpa znajduje się dwie mile (3,2 kilometra) od domu Turnbulla, a Milt Sharp powiedział, że urzędnik powiedział mu, że jego brat walczył z pożarem w swoim domu i został ostrzeżony, aby odszedł. Milt Sharp powiedział, że inny urzędnik powiedział, że zapytał mężczyznę, który odmówił wyjazdu i wierzył, że był to Robert Sharpe.

Melt Sharp powiedział, że Robert Sharpe nie był pasjonatem i kochał swoje życie tak bardzo, że trudno było nadążyć za wszystkimi jego zainteresowaniami i poglądami, od obrony praw dzieci po taniec salsy.

Milt Sharp powiedział, że jego starszy brat był gotów ponieść kilka ofiar w pożarze, aby ocalić to, co było dla niego ważne, w tym dokumenty i papiery przechowywane w dziesiątkach szaf na akta.

Milt Sharp dodał, że wierzy, iż jego brat uciekł, gdyby zdał sobie sprawę, że „ściana ognia, która nie ucieka” jest na jego drodze.

Robert Sharp pracował w budownictwie przez wiele lat i pomagał w naprawach, a także w dostarczaniu jasnych opinii na każdy temat, dzwoniąc do lokalnej stacji radiowej i uczestnicząc w spotkaniach miejskich, powiedział jego brat.

Przez 30 lat swojej pracy w radiu KGNU były dyrektor stacji i dyrektor prasowy Sam Fuqua powiedział The Denver Post, że pamięta wezwanie Sharpa do mówienia o kwestiach środowiskowych, polityce i rozwoju lokalnym.

READ  Koronawirus: wynik testu amerykańskiego senatora Wickera i Kinga na COVID-19

„To rodzaj rozmówcy, do którego chcesz dzwonić na swoje występy” – powiedział. „Ktoś, kto słucha i rozważa kwestie, których nikt inny w rozmowie nie robi”.

Melt Sharp opłakuje również stratę innego brata, który zmarł, gdy był przetrzymywany w szpitalnej sali z COVID-19 na dwa tygodnie przed pożarem. Powiedział, że wstydzi się, że mógł być okrutny wobec wysiłków Roberta Sharpe’a, aby pomóc mu zrozumieć sposób, w jaki postrzega świat.

„To było ogromne, to było po prostu ogromne, wielkie życie, w którym żył, a robił to z miłością i współczuciem” – powiedział Milt Sharp.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top