Tajemnica 220.000 dolarów prezydenckiej pensji Trumpa, którą obiecał przekazać, ale zniknął

a nowy raport Pojawiło się pytanie, czy były prezydent Donald Trump faktycznie przekazał swoją pensję pod koniec swojej kadencji, co wielokrotnie robił wcześniej w swojej kadencji. Trump obiecał darowizny podczas swojej kampanii, starając się udowodnić swoje rzekome ogromne bogactwo i to, że nie można go kupić jako polityka.

Podobnie jak zegar, Trump zrobił scenę, w której przekazuje swoją pensję, w tym czek ozdobiony pogrubionym podpisem. W lutym 2018 r. ówczesna sekretarz transportu Elaine Chao Przyjąłem czek W sali odpraw Białego Domu. W marcu tego samego roku pan Trump Pochwal się swoimi darowiznami, opisując to jako „dużo pieniędzy”.

Ale jako Washington Post wzmiankowany W piątek nie było jasne, czy pieniądze nadal płynęły pod koniec administracji Trumpa.

„Biały Dom Trumpa nigdy nie powiedział, gdzie – ani nawet jeśli – przekazał swoje ostatnie 220 000 dolarów ze swojej wypłaty, która obejmuje ostatnie sześć miesięcy 2020 roku i pierwsze 20 dni 2021 roku” – doniesiono. naklejki David Fahrentold, który uważnie śledził osobiste i finansowe sprawy Trumpa.

Według raportu, ostatnia darowizna pana Trumpa na rzecz Służby Parków Narodowych została przekazana 23 lipca 2020 r.

Nie jest jasne, czy pan Trump otworzył później swój portfel. Kilkanaście agencji federalnych milczało na temat tego, czy otrzymały ostateczny prezent. Rzecznicy Trumpa obiecali wrócić do Poczta w tej sprawie, ale potem nie podjęli dalszych działań.

Pan Trump nie jest osobą, która pozwala, by dobry uczynek pozostał niezauważony, więc wydaje się mało prawdopodobne, by po cichu przekazał darowiznę na rzecz agencji federalnej. i jak Poczta, Trump nadal otrzymuje emeryturę państwową, której były prezydent nie obiecał przekazać, poinformowałem.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top