8 maja, 2021

taniec.org.pl

Informacje o Polsce. Wybierz tematy,

Puchar Króla. Alcoano – Real Madryt: rewelacyjny oszustwo Kings

W zeszłym tygodniu Royals niespodziewanie przegrał ze sportowcem Bilbao w półfinale hiszpańskiego Superpucharu. Ich ból został złagodzony w niedzielę, gdy FC Barcelona przegrała finał tych meczów. Duma Katalonii nie mogła znaleźć sposobu na pokonanie Paschy i musiała rozegrać przeciwko nim 120 minut. Prawdziwi tymczasem dostali trochę wolnego, co w tym sezonie jest bardzo trudne. W środę nawet najwięksi członkowie rodziny królewskiej mogą odpocząć, ponieważ Zidane zabrał do Alca tylko garstkę podstawowych graczy.

Miał okazję zagrać z innymi Andre Luninem. Bramkarz, do którego polscy kibice dołączyli przede wszystkim z nagrodą bramkową dla Chrisa Stofa Pintkova w listopadowym meczu Polski z Ukrainą, zadebiutował w pierwszej drużynie Realu 2,5 roku po przeniesieniu. Po serii długów 21-latek wrócił do Madrytu i miał okazję grać od środowego startu turnieju.

W pierwszej połowie roku Ukraińcy nie mieli zbyt wielu okazji, aby się wykazać. Miejscowi sprawdzili jego koncentrację dopiero w 34 minucie. Jonah dośrodkował z prawej strony, Eder Milito spóźnił się, El Cesoni dobrze uderzył w głowę, a Lunin pokazał jeszcze lepszą interwencję. Mimo porażki Ukraińców, bramka nie byłaby taka sama – sędzia odgwizdał spalonego.

To była jedyna sytuacja, w której Kings rozgrzewali się pod bramką w pierwszej połowie. Los Blancos również nie był zainteresowany masowymi atakami. Dopiero pod koniec pierwszej połowy wrzucili wyższy bieg. Początkowo, po połączonej akcji Marcelo i Fedo Valverde, piłka trafiła do Viniciusa, ale jego strzał został zablokowany. Real dostał róg i wyskoczył z Marcelo. Milito lepiej radził sobie w polu karnym i dawał gościom lepszą przewagę.

Po zmianie stron Kings kontrolowali grę i cenili przede wszystkim piłkę. W pewnym momencie własność wzrosła o 76 procent, z 24 procent. Alcoano. Gracze trzeciej ligi mogą pluć w policzek, że bramka Realu od dawna nie była poważnie zagrożona. W drugiej połowie Lunin zanotował niepewne interwencje, choć stracona bramka nie była dla niego obciążeniem.

READ  Kamil Stokes zgubił się podczas remontu. Nagle rzucił się w stronę stołu [WIDEO]

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka przeszła przez zespół graczy atakujących blisko słupka, Jose Solps przerwał akcję i doprowadził ich do remisu. 21-latek miał proste zadanie, a przede wszystkim opiekujący się nim Winicjusz zupełnie zrzucił osłonę. Ten sam Winicjusz, który dwie minuty wcześniej zmierzył się z bramkarzem rywala, ale zamiast iść do Karima Benzemy, zdecydował się strzelić i próbował skierować Jose Figueroa.

41-latek uratował skórę zawodników trzeciej ligi kilka minut później, gdy pokazał udany marsz po trafieniu Lucasa Vazqueza w głowę. W 89 minucie miejscowi śmiali się szczęśliwie. Ramon Lopez kopnął Militavo w polu karnym, ale sędzia nakazał kontynuowanie gry. VAR nie mógł zmienić jego decyzji, ponieważ na tym etapie konkursu nie ma systemu weryfikacji wideo.

Tak więc doszło do dogrywki, w której na boisku pojawili się wielcy zawodnicy, tacy jak Marco Asensio, Eden Hazard i Tony Cruz. Zakończenie pierwszej części może zadecydować o awansie. 24-latek celował w daleki róg, ale udało mu się dotrzeć do Piqu’s, który łapał piłkę na raty.

Od 110 minuty Real był łatwy, ponieważ Ramon Lopez wcześnie opuścił boisko. Napastnik, który został przedstawiony pół godziny wcześniej, zobaczył drugą żółtą kartkę. Tymczasem ostatnie słowo należy do trzeciej ligi.

Javier Anton pokonał dwóch przeciwników, a następnie rozpoczął Ali Diakite, który minął wąską bramkę, wyprzedzając Juanana Casanovę Uni i pchnął piłkę w kierunku bramki.

CD Alcoano – Real Madryt 2: 1 (0: 1, 1: 1)

Bramki: Solps (80), Casanova (115) – Milito (45)