Pierwszy kanadyjski lot wojskowy z Kabulu od czasów Talibów zabrał w bezpieczne miejsce ponad 188 pasażerów

Na pokładzie pierwszego kanadyjskiego samolotu, który opuścił Kabul od czasu, gdy talibowie zajęli Afganistan na początku tego tygodnia, znajdowało się 188 osób, ponieważ wojsko próbuje przyspieszyć misję ratunkową i przesiedleńczą.

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w oświadczeniu, że samolot opuścił lotnisko w Kabulu późnym czwartkowym wieczorem, przewożąc 175 Afgańczyków i 13 cudzoziemców.

Departament powiedział, że ludzie na pokładzie zostali „przyjęci w ramach programów imigracyjnych innych krajów.

„Inne kraje uczestniczące z kolei przewożą na swoich lotach obywateli Kanady i obywateli Afganistanu lecących do Kanady”.

Źródło rządowe zaznajomione z misją powiedziało, że chaotyczna scena na lotnisku w Kabulu oznacza, że ​​Kanada i jej sojusznicy ładują samoloty wszystkimi kwalifikującymi się uchodźcami, niezależnie od ich ostatecznego przeznaczenia.

Źródło otrzymało anonimowość, ponieważ nie jest upoważnione do publicznego omawiania procesu.

Oglądaj | Emerytowany generał Rick Heller opowiada o wysiłkach Kanady na rzecz ewakuacji Afganistanu

„Kanada może zrobić lepiej”: emerytowany generał przedstawia potępiającą ocenę afgańskich wysiłków ewakuacyjnych

Jeśli kanadyjskie wojsko nie jest upoważnione do opuszczenia lotniska w Kabulu, aby pomóc ratować bezbronnych Afgańczyków, którzy kwalifikują się do przyjazdu do Kanady, emerytowany kanadyjski generał Rick Heller powiedział Power & Politics, że Kanada „powinna się wstydzić jako naród”. 7:31

Rząd potwierdził wczoraj, że kanadyjscy żołnierze przybyli na ziemię w Kabulu, aby pomóc w misji ratunkowej, która staje się coraz bardziej pilna, ponieważ Talibowie kontrolują teraz prawie cały Afganistan z wyjątkiem lotniska w Kabulu.

„Chociaż samo lotnisko pozostaje bezpieczne, sytuacja bezpieczeństwa wokół niego okazała się delikatna i niestabilna” – powiedział Departament Obrony Narodowej.

Były kapitan mówi, że Kanada „nie błyszczała za bardzo”

Emerytowany generał Rick Heller, były dowódca Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa w Kabulu, powiedział dziś, że armia kanadyjska musi zrobić więcej, aby uratować swoich byłych afgańskich sojuszników, zanim misja upadnie.

READ  Stany Zjednoczone i Rosja uznają „poważne różnice”, ale kładą nacisk na dialog Wiadomości polityczne

W wywiadzie w piątek w CBC polityka władzyHellyer powiedział, że żołnierze powinni wyruszyć poza lotnisko w Kabulu, aby znaleźć i pomóc osobom kwalifikującym się do przesiedlenia.

„Jeśli tego nie zrobią, powinniśmy się wstydzić jako naród” – powiedział Heller. „Zdecydowana większość z nich nie będzie mogła dostać się na lotnisko w Kabulu i wsiąść do samolotu”.

Wojsko nie potwierdziło, czy wyśle ​​wojska do wrogiego, kontrolowanego przez talibów obszaru poza lotniskiem. W wydanym dziś oświadczeniu stwierdzono jedynie, że wojsko pracuje nad „ułatwieniem wjazdu w pobliże lotniska wykwalifikowanych obywateli Kanady i Afganistanu”.

Heller, który pełnił funkcję szefa sztabu obrony od 2005 do 2008 roku, również obwiniał to, co nazwał „biurokratycznym szaleństwem” za wstrzymanie misji.

„Nie zrobiliśmy w tym procesie wiele blasku” – powiedział.

Ottawa używa dwóch samolotów wojskowych do transportu Afgańczyków, którzy pomogli rządowi kanadyjskiemu i jego sojusznikom wydostać się z kraju.

Kanada zapowiedziała, że ​​przeprowadzi misję ratunkową, dopóki lotnisko pozostanie bezpieczne, chociaż przywódca liberalny Justin Trudeau powiedział wczoraj, że „prawie niemożliwe” byłoby uratowanie wszystkich kwalifikujących się do rządowego programu przesiedleń nadzwyczajnych.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top