8 maja, 2021

taniec.org.pl

Informacje o Polsce. Wybierz tematy,

Phoenix czy al-Khalifi? Kto dyktuje przyszłość piłki nożnej?

Dla Zbigniewa Bonka to zaszczyt być wiceprezydentem UEFA. To świetna wiadomość dla polskiej piłki nożnej – zanim „GB” udało się wygrać ważne wydarzenia dla naszego kraju. Pytanie brzmi, czy Polak może w większym stopniu zmienić rzeczywistość UEFA, tak aby system był nie tylko otwarty dla małych, ale także rządzony dyktatem potężnych?

Prezydent UEFA Alexander Seferin osobiście przedstawił plan objęcia Zbigniewa Ponnika funkcji wiceprezesa Europejskiego Związku Piłki Nożnej. Wiceprzewodniczących jest sześciu: Szwecja, Carl-Eric Nilsson, Polak, Węgier Sander Channy, Portugalczyk Fernando Gomes, Hiszpan Louis Rubiels i Anglik David Gill.

Pozostali członkowie Komitetu Wykonawczego: Francuzka Florence Hardoin, Albański Armand Duga, Rosjanin Alexander Djokovic, Włoch Gabriel Gravina, Niemiec Rainer Koch, Duński Jes ரி s G rez, Holender Justro Spur, Katar Nasser al-Khalifi i Hiszpan Javier Debas. Dokładnie tych dwudziestu ludzi ma ogromną władzę. Dzieje się tak, ponieważ najważniejsze decyzje – nawet sportowe – zapadają na posiedzeniach komitetu wykonawczego UEFA, ale nie we wszystkich federacjach.

Główny punkt tego tekstu – czy zostanie zaprojektowany przyszły futbolowy feniks czy al-Khalifi? Prosta odpowiedź brzmi: jedno i drugie. Szejk, który nie tylko kupił udziały w PSG, ale także wygrał mistrzostwa świata, powiedziałby, że tylko reprezentant rządzącego Kataru jest niesławny. Podchodząc do rzeczy racjonalnie, warto zauważyć, że Phoenix będzie na tym samym stole. Z prawem głosu – możliwość kłótni. Postać „GB” nie pozwala mu na milczenie w wielu sytuacjach. Na forum takim jak komitet wykonawczy UEFA ważna jest polityka, na przykład siła płynąca z pieniędzy. Jednak wiele rzeczy powstaje na zasadzie kompromisu. Wielcy menedżerowie skręcający Super League poszli do kierowcy, aby przegrać w najgorszy sposób w ciągu kilkudziesięciu godzin …

READ  Nowe ograniczenia od soboty. Będą ogromne ograniczenia

Nota Ben musi przyznać, że al-Khalifa bardzo skorzystał na ostatnich wydarzeniach, jeśli chodzi o Super League. Rządząca PSG nie dołączyła do planu przedstawionego przez prawdziwego prezydenta Florentino Pereza i szefa Juventusu Andreę Agnelli. Ten ostatni był sponsorem spotkania ECA, europejskiego związku klubowego, które odbyło się w piątek. Podczas dyskusji urzędnicy ETO zatwierdzili nowy projekt Ligi Mistrzów na lata 2024-2027. W niedzielę Agnelli wykopał gówno z kart (i pieniędzy) i wyszedł z szefa ECA pewny siebie, aby wejść do Super League (tam powinno być więcej pieniędzy). We wtorek wieczorem Agnelli skończył. 6 klubów wycofało się z Anglii, ogłaszając dołączenie do Super League. Szef Bayernu Carl-Haynes Romanic również nie chciał podpisać umowy z Super League. We wtorek dołączył do komitetu wykonawczego UEFA. Z kolei al-Khalifi został w środę szefem ETO.

Zbigniew Boniek – członek Komitetu Wykonawczego UEFA w latach 2017-2021 – wniósł realny wkład w rozwój piłki nożnej w Europie. Odegrał kluczową rolę w dwóch projektach. W końcu pierwotna Liga Narodów zakładała, że ​​w dywizji A-3 będzie 12 drużyn na cztery drużyny. Jednak było inaczej i sprawiło, że biznes się skurczył. Ponieważ kategorie B, C i D miały 4-grupowe grupy. Jednak prawa do transmisji Dywizji A. Phoenix są bardzo cenne, dlatego Sekcja A powinna zostać rozszerzona do 16 drużyn – 4 grupy 4. UEFA pochwaliła ten pomysł. Jesienią 2020 roku Liga Narodów grała w tym formacie.

Nawiasem mówiąc, drużyny z 3. miejsca w swoich drużynach bardzo skorzystały na pierwszej edycji Ligi Narodów. Zgodnie z pierwotnymi przepisami zostałby zdegradowany do Dywizji B, czyli Niemców, Islandczyków, Chorwatów i … Polaków. Polacy na czele z Jersey Brusek upadli na zieloną trawę, ale dzięki organizacyjnym wysiłkom Boska udało się ją utrzymać.

Phoenix nie mógł w pełni pojąć idei finału U-21 w 12 drużynach. W tym formacie grał na przykład na Mistrzostwach Europy 2017 w Polsce. 3 zwycięzców w zespołach 4-osobowych, jeden z drugiego miejsca i jeden z najlepszym bilansem awansowały do ​​półfinałów. Turniej 2019 odbył się w podobnym formacie – we Włoszech i San Marino. Jednak zaplanowany na 2021 rok turniej – na Węgrzech i Słowenii – odbył się już w 16 drużynach. Jak wiele się wydarzyło, nadal dzieje się tak, że po fazie grupowej 24-31 marca odbędą się również mecze pucharowe – ćwierćfinały, półfinały i finały. Daty 31 maja – 6 czerwca, ale mecze zostały podzielone z powodu dużego obciążenia kalendarza – z powodu infekcji. Jakiś czas temu Phoenix powiedział: „Ostatecznie każdy mecz kontynentalny musi przejść do finału z 16 drużynami. W końcu UEFA łączy 55 federacji”. Kiedyś sytuacja była inna. W momencie upadku Bloku Wschodniego tych federacji było ponad 30 …

READ  Wybuch w firmie chemicznej w Oświęcimiu

Czy Phoenix może wpłynąć na UEFA pod względem rozgrywek klubowych? Jest to całkowicie niemożliwe w latach 2021-24. Wzory mogą być wykonane w dowolnym kształcie. Cóż, prawa do telewizji i wyprzedane. Pytanie o lata 2024-27. Tutaj też nie ma specjalnego ruchu! Format Ligi Mistrzów został przyjęty z 36 klubami w fazie grupowej zamiast 32. W początkowej fazie będzie dostępny wariant zwany modelem „szwajcarskim”. Wszystkie 36 drużyn będzie w tej samej drużynie, ale rozegranych zostanie 10 meczów – każdy przeciwko innemu klubowi (5 u siebie, 5 na wyjeździe). Pierwsze 8 drużyn awansuje dalej – 1/8 do finału. Z kolei drużyny 9-24 rozegrają playoffy (mecz i przegląd), aby wyłonić pozostałych 8 uczestników w 1/8 finału. Potem będzie klasyka – 1/8, 1/4, 1/2 pod względem dopasowania i recenzji. Zdecydowanie ostateczne!

Oznacza to łącznie 225 dopasowań. To ogromny wzrost. Do tej pory Liga Mistrzów odbywała się w 8 drużynach po 4 drużyny. Następnie 1/8, 1/4 i 1/2 finału, potem finał. W sezonie do rozegrania było 125 meczów. Oczekuje się, że 80-procentowy wzrost konkurencji zwiększy przychody o prawie 70 procent, czyli 1,7 miliarda. Liga Mistrzów zarobiła już 3 3 miliardy w tym sezonie. Od 2024 roku – według wstępnych szacunków – na pewno w obiegu znajdzie się 4,5 4,5 miliarda. Jednak rozwój rynku – na przykład serwisów streamingowych – oznacza, że ​​przychody z Ligi Mistrzów będą wyższe. Niektóre źródła podają około 6 6 miliardów, a inne około 7 7 miliardów w sezonie.

Oczywiście silniejszy będzie potrzebował więcej. Już teraz format 36 drużyn faworyzuje Francję, która zajmuje 5. miejsce w rankingu UEFA. Tylko federacja zajmująca piąte miejsce ma prawo do dodatkowego miejsca w Lidze Mistrzów. W jaki sposób! Faktycznie dwa kolejne miejsca przejdą z własnej ligi do drużyn, które nie mają prawa regularnie grać w Lidze Mistrzów, ale drużyny, które nie mają takiego miejsca, będą miały najlepszy ranking z ostatnich lat (z zaznaczeniem, że klub wygrał własną ligę). Liga kwalifikuje się przynajmniej do Ligi Europy lub Ligi Konferencyjnej). To najbardziej kontrowersyjny punkt – mający na celu ochronę potężnych. Real Madryt – cudem, jeśli nie zajmą jednego z czterech miejsc w La Liga – w zasadzie będą w Lidze Mistrzów, jeśli są w swojej lidze na 5. lub 6. miejscu lub jeśli wygrali Kings Cup. ścieżka marketingowa jest również kwalifikacją podstawową.

READ  Zakrzepica po przyjęciu preparatu Astra Geneca. „Ryzyko jest sto razy większe podczas lotu samolotem”

Wracając do tematu pytanie – kto dyktuje przyszłość piłki nożnej? Al-Khalifi i inni potężni ludzie mają ogromny potencjał. Prawdopodobnie próbuję. Nie znaczy to, że nie warto o to walczyć. Powód, Okazja, Push. Wreszcie UEFA – przynajmniej formalnie – jest organizacją demokratyczną opartą na swoim ustawodawstwie. Jak widać, jest zbudowany na europejskich korzeniach, w których historia, wspólnota i jedność się liczą. Gra oparta jest na rywalizacji. Liga Mistrzów, teraz i przez następne trzy sezony, jest przeznaczona dla potężnych, ale wciąż wyników gry. Phoenix jest sportowcem i może ci powiedzieć kilka rzeczy. Dość? Bardzo …

Wejdź na kanał „Pravda Football”