Ogień niszczy domek człowieka z New Hampshire wyrzuconego z lasu

CANTERBURY, NH (AP) – Przez prawie trzy dekady 81-letni David Lidstone mieszkał w lasach New Hampshire nad rzeką Merrimack w maleńkiej kabinie wyposażonej w panele słoneczne. Hodował własne jedzenie, ścinał własne drewno na opał i opiekował się swoimi zwierzętami domowymi i kurczakami.

Ale jego obecność poza siecią została zakwestionowana w sądzie przez właściciela nieruchomości, który twierdzi, że przez te wszystkie lata siedział w kucki. Co gorsza, jego kabina została doszczętnie spalona w środę po południu w pożarze, który badają lokalne władze.

Lidstone, lub „River Dave”, jak znają go wioślarze i wioślarze, został uwięziony 15 lipca za cywilną pogardę. Powiedziano mu, że zostanie zwolniony, jeśli zgodzi się opuścić domek, ale został.

“Przyniosłeś broń, aresztowałeś mnie, przywiozłeś mnie tutaj i masz cały mój dobytek. Zatrzymaj je” – powiedział Lidstone sędziemu podczas jego wystąpienia w sądzie w środę rano. “Będę siedział tutaj w twoim mundurze, dopóki nie zgniję, Pan.”

Lidstone jest oskarżony o kucanie przez 27 lat w prywatnej chatce w Canterbury. Dwupoziomowy domek z bali w kształcie litery A miał ciasny aneks kuchenny z naczyniami zwisającymi z sufitu, niektóre sprzęty i żaluzje w oknach. Na jego balkonie stoi podnóżek z podstawą z ułożonych jeden na drugim puszek po piwie. Przerobił piec opalany drewnem na ul. Do bali podtrzymujących kabinę przymocował światła, lustro i krążek na sznur do bielizny. Były stosy drewna opałowego.

W pobliżu znajdowała się żwirowa droga, która prowadziła do działek ogrodu botanicznego, oznaczonych pniami drzew i krzewami jagodowymi. Lidstone czerpał wodę ze strumienia.

W sądzie sędzia sądu najwyższego hrabstwa Merrimack, Andrew Shulman, zgodził się, że Lidstone nikomu nie wyrządził krzywdy, ale powiedział, że prawo było wyraźnie po stronie właściciela ziemskiego.

„Robisz swoje rzeczy w„ żyj wolny lub umrzyj ”- powiedział, „więc jest dla ciebie dużo współczucia za to”. „Ale po drugiej stronie bilansu jest duży ciężar, nie tylko związany z tym, co (właściciel gruntu) chce zrobić z ziemią, ale wagę, którą czuję, aby poprzeć orzeczenie sądu i rządy prawa”.

READ  Szpitale w USA cierpią z powodu spadku liczby pielęgniarek z powodu przytłoczenia COVID-19

Judy Gideon, zapalona budowniczy kajaków, która zaprzyjaźniła się z Lidstonem około 20 lat temu, współpracuje z innymi zwolennikami, aby mu pomóc, w tym organizując kampanię petycyjną i zbierając pieniądze na pokrycie podatków od nieruchomości.

„Jestem zdruzgotana”, powiedziała, gdy dowiedziała się o pożarze.

„On jest naprawdę, naprawdę, naprawdę facetem, któremu tak bardzo zależy, że po prostu decyduje się żyć poza siecią” – powiedziała w wywiadzie w zeszłym tygodniu. „Tu naprawdę chodzi o ludzkość, naprawdę o współczucie i empatię… Nikogo nie krzywdzi”.

Gideon i inni zwolennicy wyszli w poniedziałek na spotkanie na szczeblu miasta. Członkowie zarządu powiedzieli, że miasto nie jest obecnie w stanie sporu o własność.

Ale nawet gdyby istniał sposób na przetrwanie Lidstone, byłaby to trudna bitwa. Jego dom naruszał lokalne, stanowe i środowiskowe przepisy i nie było dostępu do drogi.

„Macie kłopoty. My mamy” – powiedział wybrany Robert Stinson.

Woodlot Lidstone, który nazywał ten dom, znajdował się kilka mil od autostrady 93. Ale był ukryty za drzewami; Ma powierzchnię 73 akrów, która została wykorzystana do pozyskiwania drewna. Nieruchomość jest własnością tej samej rodziny od 1963 roku. Obecnie nie ma planów rozbudowy.

Właściciel chciał zburzyć domek przed pożarem.

Lidstone twierdził, że wiele lat temu właściciel dał słowo – ale nic nie napisał – że pozwoli mu tam zamieszkać. Ale w oczach obecnego właściciela jest skłoterem i musi iść.

86-letni właściciel nieruchomości, Leonard Giles z South Burlington w stanie Vermont, nie wiedział nawet, że Lidstone tam jest, dopóki zarządca miasta nie odkrył tego w 2015 r. i powiedział mu, wyrażając zaniepokojenie „w związku z usuwaniem odpadów stałych, warunkami sanitarnymi i potencjalnymi naruszeniami zagospodarowania przestrzennego Hulk”, zgodnie ze skargą Gilesa z 2016 roku.

Lidstone, brodaty, drobnej budowy, zwinny mężczyzna, opierał się próbom odejścia, odkąd sędzia nakazał jego uwolnienie w 2017 roku. Następnie obie strony próbowały dojść do jakiegoś porozumienia w jego sprawie, ale według sądu nie powiodło się to dokumenty.

READ  Merrick Garland chce pozostawić jakąkolwiek szeroką analizę Departamentu Sprawiedliwości Trumpa generalnemu inspektorowi

W środę sędzia zasugerował, że Giles i urzędnicy miejscy współpracują z mediatorem, ale adwokat Gilesa powiedział, że logistyka będzie zbyt uciążliwa.

Lisa Snow Wade, adwokat Gilesa, powiedziała, że ​​większość rzeczy osobistych Lidstone’a została zabrana z kabiny przed pożarem. Wiele budynków gospodarczych pozostało i nie znaleziono żadnych zwierząt, ani biegających, ani martwych, powiedział Michael Gamachy, szef straży pożarnej w Canterbury.

Ledstone, który nie ma prawnika, upierał się, że jego domek był obozem myśliwskim i rybackim, a nie domem. Twierdził również, że Giles nie jest właścicielem nieruchomości, ale jest pod presją miasta.

“To miły stary człowiek, rozmawiałem z nim wiele razy. To nie jego wina, to nie moja wina” – powiedział na rozprawie. “To kłamstwo, oszukujące skorumpowanych sędziów, takich jak ty, którzy depczą młodszych jak ja. Ale mówię panu, że nadepniesz na mnie, ugryzę ci kostkę. “

Przed pożarem Lidstone mógł zostać zwolniony, gdyby wydarzyła się jedna z trzech rzeczy: zgodził się odejść, Giles zburzył chatę lub minęło 30 dni od jego uwięzienia. Kolejna sesja została zaplanowana na przyszły tydzień, ale sytuacja Lidstone nie była od razu jasna.

Gamashi powiedział, że kabina „w większości zawaliła się sama”, gdy strażacy przybyli samochodem terenowym dwie mile do lasu. Powiedział, że stanowe biuro marszałka straży pożarnej zostało poproszone o zbadanie przyczyny pożaru.

Lidstone nie miał już żadnego kontaktu z organami ścigania, w przeciwieństwie do przypadku mężczyzny z Maine o imieniu „North Pond Hermit”, który również mieszkał w lesie przez prawie trzy dekady i przyznał się w 2013 roku do kilku włamań i kradzieży.

Przez lata Ledstone, weteran amerykańskich sił powietrznych i ojciec czwórki dzieci, który zarobił pieniądze na drwala, był znany z zapraszania kajakarzy i żeglarzy do swojego domu oraz dzielenia się historiami o swoim życiu na wolności.

READ  Palestyńczycy demonstrują przeciwko Mahmoudowi Abbasowi po śmierci aktywisty | Wiadomości zajęte na Zachodnim Brzegu

Jego brat, 77-letni Vincent Lidstone z Lafayette w stanie Georgia, powiedział, że decyzja Lidstone’a o zamieszkaniu w lesie była „dokładnie takim stylem życia, jakiego pragnął”.

„To, co z nim robią”, powiedział, „nie jest odpowiednie dla nikogo, czy to mojego brata, czy czyjegoś brata”. – Ma 81 lat. Zostaw go w spokoju.

Vincent Lidstone powiedział, że przez lata stracił kontakt ze swoim bratem, ale opisał, jak ta dwójka i jego kuzyn lubili spędzać czas na świeżym powietrzu. Dorastali w Wilton w stanie Maine.

„Mieszkaliśmy w lesie” – powiedział. “Obozowaliśmy, polowaliśmy i łowiliśmy ryby. Nasza trójka robiła wszystko razem przez wiele lat.”

Nie jest jasne, dokąd pójdzie Lidstone. Vincent Lidstone powiedział, że nie ma środków, aby mu pomóc. Associated Press skontaktowała się z dwoma z jego trzech synów, którzy powiedzieli, że ostatnio nie kontaktowali się z ojcem. Jego córka nie odpowiedziała na wiadomość z prośbą o komentarz.

Przed pożarem Gideon powiedziała, że ​​jej grupa nie omówiła jeszcze tej sprawy.

„Chcemy, aby mógł przeżyć pozostałe lata tam, gdzie jest” – powiedziała.

___

Autorka Associated Press, Holly Ramir, przyczyniła się do powstania tego raportu.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top