Niemcy odrzucają żądanie Polski w wysokości 1,4 biliona dolarów reparacji wojennych za II wojnę światową

Ponad dwa miesiące po tym, jak Polska oficjalnie podpisała notę ​​skierowaną do Niemiec z żądaniem reparacji za szkody wyrządzone w czasie II wojny światowej, Berlin odrzucił takie żądania.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało we wtorek, że otrzymało odpowiedź z Niemiec odrzucającą polskie roszczenia.

„Według rządu niemieckiego sprawa odszkodowań i reparacji strat wojennych jest zamknięta i nie zamierza on podejmować negocjacji” – czytamy w opublikowanym oświadczeniu.

Wiceminister spraw zagranicznych Polski Arkadiusz Mularczyk ostro skrytykował Niemcy za „brak szacunku”.

„Ta odpowiedź, krótko mówiąc, pokazuje całkowicie lekceważący stosunek do Polski i Polski. Niemcy nie prowadzą wobec Polski polityki przyjaźni, chcą budować tutaj swoją strefę wpływów i traktować Polskę jako państwo wasalne” – powiedział Mularczyk.

Ministerstwo dodało, że mimo stanowczego odrzucenia „będzie nadal domagać się reparacji za niemiecką agresję i okupację w latach 1939-1945”.

Od dojścia do władzy w 2015 r. rządząca w Polsce partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) bardzo głośno domagała się reparacji wojennych, z silnym naciskiem na Niemcy. Partia argumentuje, że Niemcy mają w tym względzie „obowiązek moralny” i należą im się reparacje.

We wrześniu ubiegłego roku, w 83. rocznicę wybuchu wojny, polski rząd wydał obszerny raport o zniszczeniach. Osiągnęło to szacunkową kwotę 1,3 biliona dolarów jako dokładną kwotę reparacji należnych przez Niemców swojemu partnerowi z UE.

Rząd niemiecki nadal unikał płacenia reparacji, twierdząc, że Polska oficjalnie zrzekła się takich roszczeń w traktacie z 1953 r.

Jednak polski rząd odrzuca deklarację, którą pod naciskiem Związku Radzieckiego podpisali ówcześni przywódcy komunistyczni.

Warto zauważyć, że podczas wojny naziści zamordowali ponad sześć milionów Polaków, w tym trzy miliony polskich Żydów. Stolica Warszawa została zrównana z ziemią przez Niemców, co doprowadziło do śmierci prawie 200 000 cywilów.

(przy udziale agencji)

Henry Herrera

„Irytująco skromny fanatyk telewizyjny. Totalny ekspert od Twittera. Ekstremalny maniak muzyczny. Guru Internetu. Miłośnik mediów społecznościowych”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top