„Możliwości inwestycyjne”: eksperci twierdzą, że biznes kosmiczny musi się rozwijać w Kanadzie

Trudno jest sprawić, by wszystko działało w kosmosie, a jeszcze trudniej zarabiać tam pieniądze.

Dzięki długiej historii w branży kosmicznej i zdrowemu portfelowi biznesów Kanadyjczycy są dobrzy w obu. Ale przedstawiciele branży i eksperci twierdzą, że kraj potrzebuje bodźca, aby utrzymać przewagę w sektorze, który ma gwałtownie wzrosnąć.

„Mamy doświadczenie w tym, by firmy wkraczały w przestrzeń kosmiczną znacznie częściej niż wiele krajów” — powiedział Ian Christie, długoletni analityk i dyrektor generalny ds. przestrzeni kosmicznej.

„(Ale) nadal jemy poza domem w biznesie, który powstał 20 lat temu”.

Jeszcze dziesięć lat temu przestrzeń kosmiczna była miejscem programów rządowych i dużych armii. Koszty były zbyt wysokie dla innych graczy.

Jednak czynniki, takie jak miniaturyzacja i dostępność gotowej technologii, znacznie obniżyły te koszty. To samo dotyczy wejścia prywatnych firm startowych.

W 2000 roku umieszczenie satelity na orbicie kosztowało 25 000 dolarów za kilogram. Teraz, w zależności od pocisku przenoszącego ładunek, może to być zaledwie 4000 USD.

„Koszt technologii i koszt uruchomienia spadły” – powiedział Christie.

To stworzyło okazję.

W 2011 roku Stefan German zdał sobie sprawę, że rosnący niepokój związany z emisją gazów cieplarnianych spowoduje konieczność ich pomiaru, co najlepiej byłoby zrobić z kosmosu.Dzisiaj jego firma GHGSat ma na orbicie sześć satelitów, a cztery kolejne planowane są w przyszłym roku. Są w stanie mierzyć gazy, takie jak metan, z niespotykaną dotąd dokładnością zarówno dla emitentów, jak i inwestorów chcących ilościowo określić ryzyko.

„Miniaturyzacja osiągnęła punkt, w którym można zrobić coś pożytecznego z bardzo małym satelitą” – powiedział German. „Szukaliśmy tej okazji[i]skończyło się na emisjach gazów cieplarnianych”.

To jeden z aspektów gospodarki kosmicznej. Innym jest budowanie infrastruktury.

W listopadzie firma Canadensys Aerospace Corporation ogłosiła, że ​​zbuduje łazik księżycowy na potrzeby następnej misji księżycowej NASA. Kilka tygodni temu MDA Ltd. ogłosiło. Canadarm, który również obsługuje satelity, ogłosił drugą sprzedaż swojej technologii firmie budującej prywatną stację kosmiczną.

READ  Bezos, najbogatszy człowiek na ziemi, startuje w kosmos

Znaczenie tych sprzedaży wykracza poza ich wartość w dolarach, powiedział Mike Greenlee, dyrektor generalny MDA. Umieścili Kanadę tam, gdzie zmierza krążek.

„Istnieją możliwości inwestowania w infrastrukturę księżycową” – sieci komunikacyjne, pojazdy elektryczne, a nawet górnictwo kosmiczne, powiedział Greenlee.

„Jest kilka nowych obszarów”.

Długa historia Kanady w przestrzeni kosmicznej – jako kraj trzeci wystrzelił satelitę – dała jej również uznaną wiedzę specjalistyczną w zakresie technologii, w tym radaru z syntetyczną aperturą, który pozwala satelitom spoglądać przez chmury lub w noc z oszałamiającą dokładnością.

Wszystko to składa się na branżę wartą około 5,5 miliarda dolarów rocznie, która zatrudnia około 23 000 wysoko wykwalifikowanych Kanadyjczyków, zgodnie z najnowszym raportem CSA.

Ale to tylko mały kawałek globalnego tortu.

Europejska agencja badawcza Euroconsult oszacowała całą wartość gospodarki kosmicznej – wystrzeliwanie rakiet, komunikację satelitarną i obserwacje Ziemi – na około 500 miliardów dolarów w 2021 roku. Euroconsult twierdzi, że do 2030 roku osiągnie 860 miliardów dolarów.

Jeśli Kanada chce chipa, będzie musiała naostrzyć swój nóż, powiedział Ryan Anderson z Canadian Aerospace Society, oddolnej organizacji promującej kosmos i edukację kosmiczną.

„Kanada straciła przewagę pod względem udziału w rynku” – powiedział. „Jesteśmy ofiarami własnego sukcesu”.

Anderson powiedział, że chociaż krajowa gospodarka kosmiczna jest dobra w generowaniu obiecujących start-upów, zbyt mało z nich znajduje wystarczająco dużo, aby się rozwijać. Powiedział, że to wina zarówno rządu, jak i społeczności inwestorów.

„Kanada nie jest tak niepokojąca ani ryzykowna jak niektóre inne parki inwestycyjne” – powiedział Anderson.

Greenlee zgadza się.

„Kanada zaczyna się trochę cofać”.

Kiedy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna była wielką grą w mieście, powiedział Greenlee, zaangażowanych było pięć agencji kosmicznych. Teraz, powiedział, jest 21 krajów uczestniczących w księżycowym programie NASA Artemis.

READ  Pickering otrzymuje fundusze federalne na przekształcenie Esplanade Park w przestrzeń „medytacji, uważności i muzyki”

Cytuje raport Euroconsult, z którego wynika, że ​​udział Kanady w światowym budżecie kosmicznym jest o połowę mniejszy niż kiedyś.

„Wiele krajów chce się dostać” – powiedział. „Musimy nadążać za resztą świata”.

Kraje takie jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania mają organ wysokiego szczebla, który dba o to, by interesy gospodarki kosmicznej pozostały na pierwszym miejscu. Wielu przedstawicieli kanadyjskiego przemysłu twierdzi, że ten kraj potrzebuje tego samego.

„Ktoś powinien podkreślić znaczenie przestrzeni kosmicznej dla najważniejszych decydentów w Ottawie” – powiedział Greenlee. „Ostatecznie jest to środowisko biznesowe, ale rząd ma do odegrania pewną rolę”.

Christie powiedział, że rząd federalny musi bardziej interesować się przestrzenią kosmiczną. Kanada musi wyjść poza finansowanie pojedynczych projektów i wprowadzić kompleksowy plan dla branży.

„Rząd federalny nie inwestuje w przemysł kosmiczny tyle, ile inwestuje w zamian” – powiedział. „Kanadyjskie poparcie dla przestrzeni kosmicznej jest bardzo niskie w środku grupy”.

W końcu, powiedział, istnieje tradycja, której należy bronić. Kanada od dziesięcioleci jest liderem w kosmosie.

„Musimy spędzić dużo czasu na trudnej do wygrania pozycji”.

Bob Weber, prasa kanadyjska

Jak my Facebook I poszliśmy za nim Świergot.

Przestrzeń inwestycyjna dla biznesu

Elise Haynes

„Analityk. Nieuleczalny nerd z bekonu. Przedsiębiorca. Oddany pisarz. Wielokrotnie nagradzany alkoholowy ninja. Subtelnie czarujący czytelnik.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top