Kubańczycy protestują przeciwko dostawom prądu cztery dni po huraganie Ian | Kuba

Cztery dni po huraganie Ian kategorii 3 w różnych momentach wybuchły protesty Kuba Z powodu braku prądu po burzy.

35-letni Alex Bandrich, grafik z Chihuahua i Ritchiem w ręku, był w sobotę wieczorem na proteście z udziałem ponad 100 osób na głównej drodze w dzielnicy Vedado z wysokimi obcasami.

„Od pięciu dni nie miałem światła w moim domu” – powiedział. Straciłem jedzenie, chociaż trzymałem trochę w domu przyjaciela [with power]Musiałem zabrać córkę do teściowej.

Ze względu na napięcie, w jakim znajdują się ludzie bez władzy, atmosfera na proteście Vedado była spokojna. Policja nie ingerowała w demonstrację, nie było aresztowań. Zamiast tego państwo zdecydowało się wysłać urzędników w towarzystwie członków partii, aby rozmawiali z protestującymi.

Maria Perez, która wiedziała, że ​​jest zwykłą obywatelką, powiedziała, że ​​przyszła porozmawiać z protestującymi w obronie „rewolucji”. „Za każdym razem, gdy wydaje mi się, że projekt społeczny, który stworzyliśmy, jest zagrożony, będę tutaj” – powiedziała.

Taktyka protestujących pozostaje twórcza, stwarzając dylemat dla państwa: pojawiły się doniesienia o ludziach ustawiających się w kolejce na ulicy, aby zablokować ruch przed głównym stadionem baseballowym stolicy; We wschodniej Hawanie inni umieścili głazy przed przystankiem autobusowym, mówiąc, że nie przepuszczą transportu, dopóki nie zostanie przywrócone zasilanie.

Władze państwowe mówią, że władza ta wyszła potem przez Kubę Huragan Ian Większość z nich wróciła do stolicy już w piątek po południu.

Od czasu huraganu protesty miały miejsce w zachodnim mieście Matanzas i wschodnim mieście Holguín.

W czwartkowe i piątkowe wieczory na Kubie nie było internetu. Nie było jasne, czy było to koordynowane przez rząd w celu utrudnienia organizacji protestów (tak jak miało to miejsce wcześniej), czy też awaria internetu była spowodowana przerwą w dostawie prądu przez burzę. Internet działał głównie w sobotnie wieczory.

READ  Liczba ofiar śmiertelnych w mieszkaniu na Florydzie wzrasta do 64

Kubański rząd regularnie próbuje odróżnić „uprawnione” protesty prawych obywateli od protestów „kontrrewolucyjnych”, zwykle popieranych przez Stany Zjednoczone, które nakładają na kraj sankcje. Chociaż pierwszy z nich jest zapisany w konstytucji z 2019 r., rząd twierdzi, że nie będzie tolerował drugiego. W praktyce jednak dyskryminacja często się załamuje.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top