Biden i Xi odbywają wirtualny szczyt w nadziei na poprawę relacji amerykańsko-chińskich

Prezydent USA Joe Biden prawie rozmawia z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem z Białego Domu w Waszyngtonie, 15 listopada.Jonathan Ernst/Reuters

Prezydent USA Joe Biden próbował zrównoważyć konfrontację i współpracę na swoim pierwszym spotkaniu twarzą w twarz z chińskim Xi Jinpingiem od czasu inauguracji prezydenta Bidena w styczniu.

Przemawiając w poniedziałek za pośrednictwem łącza wideo, Biden powiedział swojemu chińskiemu odpowiednikowi, że chce wznieść „bariery ochronne” – oczywiste odniesienie do twierdzenia Waszyngtonu, że Pekin w coraz większym stopniu narusza międzynarodowe zasady i normy.

„Musimy wprowadzić pewne logiczne bariery, zwłaszcza w ważnych globalnych kwestiach, takich jak zmiany klimatu”, powiedział Biden, siedząc przy stole w pokoju Roosevelta w zachodnim skrzydle, gdy Xi pojawił się w telewizji. „Mamy odpowiedzialność zarówno za świat, jak i za naszych ludzi”.

Pan Xi odpowiedział za pośrednictwem tłumacza, że ​​oba kraje muszą „zintensyfikować komunikację i współpracę” i nazwał Bidena „starym przyjacielem”, wzywając Waszyngton do złagodzenia ostrzejszego stanowiska, jakie przyjął wobec Pekinu w ostatnich latach.

„Chiny i Stany Zjednoczone powinny szanować się nawzajem, pokojowe współistnienie i dążenie do współpracy korzystnej dla wszystkich” – powiedział. „Jestem gotowy do współpracy z tobą, aby osiągnąć konsensus”.

Oznaki poprawy relacji amerykańsko-chińskich z porozumieniem w sprawie ograniczenia emisji podczas COP26, zbliżającego się szczytu Biden-Xi

USA i Chiny ujawniają porozumienie w sprawie emisji, aby uratować rozmowy klimatyczne ONZ

Napięcie międzynarodowe rośnie z powodu rosnącej wrogości Chin wobec Tajwanu. Pekin znalazł się również pod ostrzałem geopolitycznych rywali za przetestowanie pocisku naddźwiękowego zdolnego do przenoszenia broni jądrowej. Niektóre kraje oskarżyły Chiny o regularne łamanie zasad wolnego handlu i narastają protesty przeciwko masowemu internowaniu Ujgurów i ich wysiłkom na rzecz rozprawienia się z ruchem prodemokratycznym w Hongkongu.

Rozmowa miała trwać około trzech godzin. Oprócz dwóch przywódców wzięło w nim udział sześciu wyższych rangą urzędników z obu stron, w tym sekretarz stanu USA Anthony Blinken, sekretarz skarbu Janet Yellen i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Ze strony chińskiej minister spraw zagranicznych Wang Yi, wicepremier Liu He i Ding Xuexiang, dyrektor Biura Generalnego KC KPCh.

READ  Siostra Kim Jong Una mówi, że Korea Północna jest otwarta na rozmowy z Południem, jeśli Seul okaże „szacunek” | Korea Północna

Prezydent przypomniał Xi na początku spotkania, że ​​para spędziła „bardzo dużo czasu ze sobą rozmawiając” i nawiązała nieformalny związek, gdy Biden był wiceprezydentem. Pochwalił pana Xi za „zawsze komunikowanie się bardzo szczerze i szczerze”.

Ale Biały Dom wyjaśnił na wstępnym briefingu, że Biden nie miał zamiaru wracać do stosunkowo niekonfrontacyjnych lat Obamy. Urzędnik Białego Domu powiedział dziennikarzom, że Biden planuje zamiast tego przyjąć Xi z zadaniem złamania międzynarodowych przepisów i praw człowieka w Chinach. Urzędnik powiedział, że Biden chciał się spotkać, ponieważ uważał, że łatwiej jest zarządzać Chinami i zapobiegać konfrontacji wojskowej, utrzymując otwarte linie komunikacyjne.

Pekin uderzył w bardziej optymistyczny ton.

Przed spotkaniem wiceminister spraw zagranicznych Hua Chunying powiedział, że świat ma nadzieję na osiągnięcie „pozytywnych wyników”, które przywrócą stosunki chińsko-amerykańskie z powrotem na właściwą ścieżkę i stały rozwój.

Zanim Biden objął urząd, Pekin wydawał się chętny do zresetowania stosunków po burzliwej administracji Donalda Trumpa, podczas której Waszyngton rozpoczął wojnę handlową z Chinami, oskarżył Pekin o ludobójstwo na Ujgurach w Sinkiangu i nałożył sankcje na kilku wysokich rangą chińskich urzędników. Oba kraje wydaliły także dziennikarzy. Wraz ze wzrostem napięć Stany Zjednoczone wymusiły zamknięcie konsulatu chińskiego w Houston, a Chiny wymusiły zamknięcie konsulatu amerykańskiego w Chengdu.

Spotkanie wysokich rangą urzędników z obu krajów w marcu nie było pomyślne. Podczas krótkiej sesji z prasą przed rozpoczęciem dyskusji za zamkniętymi drzwiami, Blinken i szef spraw zagranicznych Chin Yang Jiechi wymienili gniewne słowa, przy czym Blinken oskarżył Pekin o grożenie „porządkiem opartym na zasadach, który utrzymuje globalną stabilność”.

W odpowiedzi Yang powiedział, że Waszyngton próbuje „dusić Chiny” i powiedział, że Pekin „nie zaakceptuje nieuzasadnionych oskarżeń ze strony USA”.

Rozmowy między panem Bidenem a panem Xi były znacznie bardziej serdeczne. Wrześniowa rozmowa telefoniczna trwała przez długi czas, a chińskie czytanie spotkania mówiło, że zawierało ono „szczerą, dogłębną i szeroko zakrojoną komunikację strategiczną i wymianę na temat stosunków chińsko-amerykańskich i powiązanych kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania”.

READ  Książka z Vancouver Library wróciła w „doskonałym” stanie i ma prawie 70 lat

Jednak dokładniejsze spotkanie obu mężczyzn miało nastąpić dawno temu. Każdy prezydent Stanów Zjednoczonych od czasu George’a HW Busha spotykał się ze swoim chińskim odpowiednikiem podczas swojego pierwszego roku urzędowania. Za Baracka Obamy i Trumpa spotkania te odbyły się w ciągu trzech miesięcy od ich inauguracji.

Być może tym razem opóźnienie wynikało z niechęci pana Xi do opuszczenia Chin podczas pandemii koronawirusa. Od dwóch lat nie wyjeżdżał za granicę, co wywołało krytykę, m.in. ze strony Bidena, za jego nieobecność na szczycie COP26 w Glasgow w tym miesiącu.

Przed poniedziałkowym szczytem dwustronnym oczekiwano, że dominować będzie przede wszystkim jedna kwestia: Tajwan.

Próby sił chińskich w pobliżu Tajwanu w odpowiedzi na wizytę USA

Starszy dyplomata powiedział, że Stany Zjednoczone są zaangażowane we wspieranie Tajwanu w obronie

Chiny przeprowadzały w tym roku częste wypady na obrzeżach przestrzeni powietrznej Tajwanu, a huk mieczy w państwowych mediach osiągnął w tym miesiącu gorączkę, gdy Pekin został zmuszony do wydania oświadczenia zaprzeczającego lokalnym pogłoskom o zbliżającej się inwazji, po tym jak ludzie zaczęli gromadzić niezbędne zapasy. dobra. Pekin twierdzi, że jego terytorium to Tajwan, mimo że Partia Komunistyczna nigdy go nie kontrolowała, a Tajwańczycy w większości odrzucają ideę zjednoczenia, przymusowego lub innego.

Pod rządami Trumpa Waszyngton zwiększył zaangażowanie w Tajpej, trend, który Biden w dużej mierze utrzymywał, nawet gdy starał się – z niewielkim powodzeniem – uspokoić Pekin, że Stany Zjednoczone nie dążą do zmiany status quo.

Przemawiając w piątek do swojego odpowiednika, pana Wanga, pan Blinken potwierdził „długoletnie zainteresowanie Stanów Zjednoczonych pokojem i stabilnością w Cieśninie Tajwańskiej i wyraził zaniepokojenie ciągłą presją wojskową, dyplomatyczną i gospodarczą wywieraną przez Chińską Republikę Ludową przeciwko Tajwanowi”, Departament Stanu USA. Powiedział w oświadczeniu.

Takie naciski dramatycznie nasiliły się w ciągu ostatniego roku, gdy równowaga wojskowa w cieśninie zmieniła się na korzyść Pekinu. Tymczasem represje Chin w Hongkongu położyły kres wszelkiemu pozostałemu wsparciu Tajwańczyków dla pokojowego zjednoczenia. Ze swojej strony chińscy urzędnicy obwiniają Tajpej i Waszyngton za zmianę status quo, mówiąc, że poparcie USA dla Tajwanu, w tym niedawne naciski ze strony pana Blinkena na udział Tajpej w ONZ, jest równoznaczne z popieraniem formalnej niepodległości wyspy.

READ  Departament Policji North Port przyznaje, że popełnił kosztowny błąd w śledztwie Briana Laundry'ego: „Żadna sprawa nie jest idealna”.

W weekendowym artykule wstępnym państwowy chiński nacjonalistyczny tabloid Global Times stwierdził, że „kwestia Tajwanu jest ostatnią czerwoną linią Chin” i „najbardziej prawdopodobnym punktem zapalnym, który sprowokuje konfrontację między Chinami a Stanami Zjednoczonymi”.

Redaktorzy Globe piszą nasze poranne i wieczorne biuletyny aktualizacyjne, zawierające krótkie podsumowanie najważniejszych nagłówków dnia. Zarejestruj się dziś.

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top