Australian Open Round. Djokovic – Miedwiediew. Dziś finał dla Serbii. Wynik

Więcej podobnych historii można znaleźć na stronie głównej Onet.pl.

Finał Australian Open w tym roku zapowiadał się bardzo emocjonująco. Novak Djokovic nr 1 na świecie walczy o swoje dziewiąte zwycięstwo w Australian Open. Serb ma świetną passę, który wygrał wszystkie osiem finałów, w których grał w Melbourne. Miał również na celu ekscytujący 18. tytuł Wielkiego Szlema. Djokovic pokonał Aslana Karajee w półfinale.

W rankingach jego rywalem był „czwórka” Dan Miedwiediew. Rosjanin pod względem finału Wielkiego Szlema jest w innej intensywności Djokovic. Do tej pory wystąpił tylko w jednym – przegrał z Rafaelem Nadalem na US Open 2019. Miedwiediew szedł jak burza na Australian Open, pokonując w półfinale Stefanos Tsitsipas 3: 0.

Djokovic i Miedwiediew zmierzyli się dotychczas ze sobą siedem razy. Przed finałem w Melbourne Serbowie prowadzili w bezpośrednim starciu 4: 3. Jednak Rosjanin, który wygrał trzy z czterech ostatnich meczów przeciwko Djokovicowi, miał szczególną przewagę. Trudno wymienić faworyta na tegoroczny finał Australian Open. Dwóch równych tenisistów stanęło naprzeciw siebie.

Pierwszy set rozpoczął się fantastycznie dla Novaka Djokovica. Serbowie bez problemu pokonali jego podanie, pokonując Miedwiediewa i osiem minut później prowadził już 3: 0. Po krótkiej przerwie sprawy obróciły się o 180 stopni. Rosjanie rozegrali wszystkie mecze i wkrótce zremisował na 3-3. Następnie wyrównaj grę. Tenisiści mogli wygrać swoje podania, było 5: 5. Ostatecznie Miedwiediew zaczął popełniać proste błędy, a Djokovic, który wygrał pierwszego seta, pilnie je wykorzystał.

Na początku drugiego seta rywalizacja była już na wysokim poziomie. Oglądaliśmy długie wymiany zdań, a zarówno Djokovic, jak i Miedwiediew próbowali wyczerpać rywala. Serbowie objęli prowadzenie 3: 1, ale wyraźnie przeszkadzały mu głosy kibiców. 33-letni sędzia był wielokrotnie proszony o kontrolę sytuacji. Djokovic spokojnie nacisnął na niego i wyszedł na prowadzenie 5: 2. Miedwiediew wyraził swoje emocje w panice, zanim zniszczył rakietę – być może – decydujący klejnot. Rosjanie nie wytrzymali presji, ponownie przegrali iz łatwością zrzucili kolejnego seta. Musiał się obudzić, jeśli marzył o wygraniu Australian Open.

READ  Dzisiejsza konferencja premiera. Poluzowanie kontroli. Co nas czeka od 1 lutego?

Początkiem trzeciego seta był występ Djokovica. Widział, co się dzieje z jego rywalem i w pełni to wykorzystał. Objął prowadzenie 3-0. Sytuacja Miedwiediewa była dramatyczna. Nadal się mylił iz każdą piłką odwracał uwagę od szansy powrotu do walki o zwycięstwo. Djokovic objął prowadzenie 4-2 i uzyskał dobry wynik – mógł skupić się na wygraniu serwisu. Miedwiediew zaczął zdobywać punkty, a po wygraniu piłki kazał kibicom dopingować. Ale to niewiele pomogło, bo Serbowie grali jak trans, miał praktycznie rację, był o krok od ostatecznego zwycięstwa. Djokovic przełamał swojego przeciwnika w kluczowym momencie i po cichu wygrał trzeciego seta.

Novak Djokovic po raz dziewiąty wygrał Australian Open w niedzielę, zdobywając swój 18. tytuł Wielkiego Szlema. Serbowie zagrali lepiej, a on był dokładny i pewny tego, co robi. Ponadto pilnie i chłodno wykorzystywał wady i bezradność rywala. Daniel Miedwiediew przegrał finał nie tylko z Djokoviciem, ale ze sobą. W pewnym momencie zaczął się rozpadać i nie był w stanie podjąć równej walki.

Novak Djokovic (Serbia, 1) PD Daniel Medvedev (Rosja, 4) 7-5 6-2 6-2

Henry Herrera

„Irytująco skromny fanatyk telewizyjny. Totalny ekspert od Twittera. Ekstremalny maniak muzyczny. Guru Internetu. Miłośnik mediów społecznościowych”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top