Arnold Fulton, polski Żyd, który jako chłopiec ukrywa się przed nazistami, zostaje ulubionym wytwórcą parasoli rodziny królewskiej – nekrolog

Arnold Fulton, który zmarł w wieku 91 lat, ukrywał się przed nazistami podczas II wojny światowej w Polsce, zanim przybył do Wielkiej Brytanii w wieku 15 lat w 1946 roku.

Wykształcił się jako inżynier mechanik i przez trzy lata pracował w firmie inżynierów konsultantów, projektując maszyny specjalnego przeznaczenia. Myśląc, że mógłby zmechanizować produkcję parasoli, następnie pracochłonnie wykonanych ręcznie, zaprojektował kilka maszyn dla producenta parasoli w Szwecji, a następnie założył firmę Fulton w 1956 roku, wynajmując pracownie w domu przy Commercial Road we wschodnim Londynie. 5 funtów tygodniowo.

Fulton Umbrellas, jak go nazywano, wyrósł na globalną markę, a rynek brytyjski stanowił jeden na trzy sprzedane parasole. Zdobył Królewskie Warranty Królowa Matka w 1993 r. i królowa W 2007.

Chociaż Fulton, znany jako „Umbrella King”, stał się człowiekiem zamożnym (w 2003 roku Sunday Times Rich List oszacował go na 60 milionów funtów), na swój sukces musiał ciężko zapracować.

Urodził się 17 lipca 1931 roku w miejscowości pielgrzymkowej Częstochowie w południowo-zachodniej Polsce w żydowskiej rodzinie Arnolda Fruchta, mistrza krawieckiego i jego żony Syrduli.

Po inwazji niemieckiej Arnold, jego rodzice i starsza siostra Sonja zostali wysłani do getta żydowskiego. Jakub na krótko uratował rodzinę przed wywózką do obozów koncentracyjnych pod patronatem niemieckiego generała, a na początku 1943 r. udało mu się przemycić dzieci z getta. Kiedy on i jego żona próbowali uciec, zostali zastrzeleni. Reszta rodziny zginęła w Auschwitz.

Polka zabrała dzieci do Warszawy, gdzie ukrywały się do końca wojny. „Sześć osób ryzykowało życie, by mnie uratować” — wspomina Fulton — „w tym ksiądz, który został zastrzelony przez komunistów w 1969 roku i był bardzo szczery”.

Inną była prostytutka, która ukrywała Arnolda pod łóżkiem, zabawiając swoich klientów, w tym niemieckich oficerów, kilka cali nad jej kryjówką.

READ  Większość bankierów centralnych w Polsce chce grudniowej podwyżki stóp

W wieku dziewięciu lat, kiedy Niemcy najechali, Arnold zaradził przerwie w nauce, ukrywając się przez sześć miesięcy w klasztorze w swoim rodzinnym mieście, gdzie na krótko przeszedł na katolicyzm. .

Pod koniec wojny rabin sprowadził Arnolda do Wielkiej Brytanii po ukończeniu szkoły w Avigdor High School w Stoke Newington, obecnie studiuje inżynierię mechaniczną na City University, zangielizując swoje nazwisko jako Fulton. W 1953 roku dołączył do Hermes Machine Tool Company, żydowskiej firmy w Golders Green.

Jej siostra Sonja, obecnie mieszkająca w Sztokholmie, wyszła za mąż za byłego członka polsko-żydowskiego ruchu oporu, który założył firmę produkującą parasole przy użyciu prymitywnych, pracochłonnych technik, których nauczyła się od swojego ojca. Dostrzegając potencjał mechanizacji procesu, Fulton zaprojektował kilka maszyn wspomagających montaż, pomagając swojemu szwagrowi zwiększyć produktywność.

Wizyta w domach towarowych na Oxford Street przekonała Fultona, że ​​mógłby zrobić lepsze parasole niż szare i liche rzeczy na wystawie: „Gdybym mógł stworzyć kolorowy asortyment o wysokiej jakości, trafiłbym w swoją niszę” – wspomina.

Jego pierwszym lokalem biznesowym był „trzypiętrowy budynek z palarnią orzeszków ziemnych po jednej stronie i koszerną masarnią po drugiej, ze wszystkimi kurczakami wiszącymi w oknie”.

Niestety, Fulton stracił apetyt na kurczaka z powodu jednego ze swoich wcześniejszych wynalazków, maszyny do skubania kurczaków, która miała łapać ptasie pióra, ale głównie zdzierała skórę. Kolejnym wynalazkiem Fultona był samochód-łódź-helikopter, który nie otrzymał certyfikatu bezpieczeństwa od Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Początkowo firma produkująca parasole Fultona wpadła w kłopoty. Zainspirowany kupującymi, którzy twierdzili, że nigdy nie będą w stanie sprzedać jego produktów, w końcu przekonał kupca w Selfridges, aby wziął na sprzedaż dwa tuziny parasoli.

Był sobotni poranek. Tego popołudnia padał deszcz i Selfridges zostały wyprzedane. Dwa dni później zadzwonił kupujący z zamówieniem na 240 parasoli. Wkrótce Fulton zaopatrywał House of Fraser, John Lewis i Marks & Spencer. Następnie przeniósł produkcję na Tajwan, a następnie do Chin.

READ  UE może zaproponować zamrożenie funduszy dla Polski i Węgier przed kwietniem

W 1985 roku Fulton dokonał wielkiego zamachu stanu, kiedy kupił akr ziemi w londyńskiej dzielnicy Docklands pod budowę nowej siedziby. W 2002 roku jego działka, za którą w 1985 roku zapłacił 650 000 funtów, została wyceniona na 30 milionów funtów.

Relacje Fultona z rodziną królewską rozpoczęły się na początku lat 90., kiedy Królowa Matka skontaktowała się z firmą, zastanawiając się, dlaczego firma zaprzestała produkcji parasola „Birdcage” z wypukłą osłoną z PVC. tłum Jego dochodzenie skłoniło Fultona do ponownego rozpoczęcia tworzenia klatki dla ptaków. Stał się jej ulubionym parasolem, a później parasolem królowej.

Wkrótce ustalono praktykę wysyłania sukien królowej do Fulton z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, aby jej projektanci mogli przyciąć baldachim w tym samym kolorze co jej suknie. Królowa i jej rodzina przebywali pod Fultonami podczas Thames Race, aby uczcić swój Diamentowy Jubileusz, a młodzi członkowie rodziny królewskiej, w tym książę i księżna Cambridge, czasami używali parasoli Fulton. W 2009 Rani i książę Edynburga Złożył oficjalną wizytę w centrali firmy we wschodnim Londynie.

W wieku 70 lat Fulton przekazał stery swojemu synowi Nigelowi, chociaż nadal odpowiadał za badania i rozwój i często można go było zobaczyć jedzącego kanapki w stołówce pracowniczej. „Jesteśmy tutaj bardzo egalitarni” – powiedział w wywiadzie dla „Evening Standard” w 2000 roku. „Wszyscy mają takie same wakacje i nie ma miejsc parkingowych dla kierownictwa”.

Fulton zasiadał w zarządzie Schenker College of Engineering i był mecenasem Royal Academy of Arts oraz patronem Philharmonia Orchestra.

W 1959 roku ożenił się z Colette, z którą miał trzech synów.

Arnold Fulton, urodzony 17 lipca 1931 r., zmarł 6 października 2022 r.

Henry Herrera

„Irytująco skromny fanatyk telewizyjny. Totalny ekspert od Twittera. Ekstremalny maniak muzyczny. Guru Internetu. Miłośnik mediów społecznościowych”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top