Antropolog mówi, że tłumienie przez Chiny zaawansowanych technologicznie Ujgurów jest bardziej złowrogie – i lukratywne – niż się wydaje.

Kiedy ludzie zaczęli znikać w północno-zachodniej prowincji Xinjiang w Chinach w 2014 roku, mieszkał tam doktorant Darren Byler, który miał rzadki wgląd w wydarzenia, które niektórzy ostatecznie określali jako współczesne ludobójstwo.

Amerykański antropolog, który uczył się zarówno chińskiego, jak i ujgurskiego, był świadkiem powstania wokół siebie cyfrowego państwa policyjnego, gdy masowe zatrzymania i inwigilacja stały się cechą życia w Xinjiangu. Spędził lata eksperymentując i zbierając opinie na temat efektu.

„To wpłynęło na całą społeczność” – powiedział CBC Pomysły.

Od tych pierwszych dni prezydenta Chin Xi Jinpinga tak zwana „wojna ludowa z terrorem”, Human Rights Watch twierdzi, że co najmniej milion Ujgurów i innych muzułmanów w Sinciangu zostało arbitralnie zatrzymanych w obozach, które Chiny nazywają „reedukacją” lub „obozami szkolenia zawodowego”, w więzieniach lub aresztach tymczasowych.

ocaleni mają opowiadane Bycie torturowanym i gwałconym w obozach, całodobowe zaglądanie do kamer, a co najważniejsze, zmuszanie do nauki bycia Chińczykiem i pozbycia się znaczenia Ujgurów.

niezliczone dzieci, Mówi Human Rights Watch jest zmuszona zrobić to samo w internatach.

Demonstranci protestują przed ambasadą chińską w Berlinie 27 grudnia 2019 r., aby zwrócić uwagę na złe traktowanie przez Chiny członków społeczności ujgurskiej w zachodnich Chinach. (John McDougall/AFP przez Getty Images)

Chiny – obecnie w centrum uwagi olimpijskiej i unikające takich tematów – rutynowo zaprzeczają oskarżeniom, Łącznie z kanadyjskiej Izby Gmin, że potraktował Ujgurów jako ludobójstwo.

Chiny ogłosiły swoje represje w 2014 roku po serii brutalnych ataków, które obwiniły ekstremistów lub separatystów ujgurskich.

To, z czym teraz borykają się wszyscy Ujgurowie, jest bardziej złowrogie i bardziej dochodowe, powiedział Byler, który jest obecnie adiunktem studiów międzynarodowych na Uniwersytecie Simona Frasera w Kolumbii Brytyjskiej.

Powiedział, że jest to nowoczesne przedsiębiorstwo kolonialne działające w splocie nadzoru państwowego, masowych więzień i ogromnych zysków, które umożliwiają firmy high-tech wykorzystujące pomysły i technologie opracowane po raz pierwszy na Zachodzie.

Byler nazywa to „kapitalizmem terroru”, nową granicą globalnego kapitalizmu napędzaną etykietowaniem ludzi jako niebezpiecznych, a następnie wykorzystywaniem ich pracy i większości prywatnych danych osobowych do generowania bogactwa.

Amerykański antropolog Darren Byler napisał dwie książki dotyczące sytuacji w Xinjiangu. Jego najnowsza książka, Terror kapitalistyczny, śledzi polityczne i ekonomiczne ryzyko kolonizacji ujgurskiej. (Globalne raporty/Duke University Press)

„Kiedy mówimy o granicach kapitalizmu”, powiedział, „masz na myśli przekształcenie czegoś, co wcześniej nie było towarem, w towar”.

„W tym kontekście ujgurskie życie społeczne, ujgurskie zachowanie i ujgurska historia cyfrowa są wyodrębniane, a następnie mierzone, oceniane i przekształcane w przewidywalne, stereotypowe dane”.

Proces, który opisuje Bayler, polega na przymusowym zbieraniu danych od ludzi, a następnie wykorzystywaniu ich do ulepszania predykcyjnej technologii sztucznej inteligencji. Wiąże się to również z wykorzystaniem tej samej grupy przedmiotów testowych dla firm rozwijających nowe technologie. Innymi słowy, Xinjiang służy jako inkubator nowych technologii.

Ważne jest również wykorzystanie tych mieszkańców jako nieodpłatnej lub taniej siły roboczej w bogatym w surowce regionie, który jest strategicznym korytarzem ambicji gospodarczych Chin.

„Kiedy zacząłem więcej myśleć o budowanych systemach technologicznych i rozumieć pieniądze, które napływały do ​​tej przestrzeni, zacząłem myśleć o tym jako o pewnego rodzaju kompleksie przemysłowym bezpieczeństwa, który finansuje rozwój technologii i badania w tym obszarze.” Byler powiedział CBC Pomysły.

Byler powiedział, że badania pokazują, że firmy technologiczne współpracujące z chińskim bezpieczeństwem państwowym mają tendencję do rozwijania się i wprowadzania innowacji, w dużej mierze dzięki dostępowi do ogromnej ilości danych gromadzonych przez różne szczeble rządu.

David Young, adiunkt ekonomii na Uniwersytecie Harvarda, iść biegać Takie badania wykorzystują tysiące publicznie dostępnych umów dotyczących technologii rozpoznawania twarzy, które zostały zakupione przez władze miejskie w całych Chinach.

Yang powiedział, że firma wykonawcza mająca dostęp do danych rządowych „stale zwiększała innowacyjność swoich produktów nie tylko dla rządu, ale także dla rynku komercyjnego” w ciągu najbliższych dwóch lat.

’Badanie lekarskie’

Nadzór to element codziennego życia w Sinciangu, dlatego stale gromadzone są dane osobowe kluczowe dla zarobków.

Kluczem do zbiorów jest system identyfikacji biometrycznej wprowadzony tam w 2017 r., który wymaga od obywateli dostarczenia odcisków palców, zdjęć twarzy, skanów tęczówki i próbek DNA.

Wszędzie są też bramki, punkty kontrolne i kamery, a obywatele muszą nosić smartfony z określonymi aplikacjami.

„To technologia, która naprawdę przenika każdą chwilę życia” – powiedział Bayler. „To takie intymne. Poza tym nie ma żadnego realnego”.

Ludzie czekają w zatłoczonym, szybkim punkcie kontrolnym w Turpan, we wschodniej prowincji Xinjiang, w kwietniu 2018 roku. (Dostarczone przez Darrena Baylera)

W 2017 roku Alim (pseudonim) wrócił do Xinjiang z zagranicy, aby zobaczyć się z chorą matką. Jego aresztowanie po przybyciu do Chin było początkiem tego, co powiedział, że było popadnięciem w impotencję – i mimowolnym zbiorem jego oświadczeń.

Porozmawiaj z naukowcem, teraz po trzydziestce Pomysły Pod warunkiem zachowania anonimowości w obawie przed represjami ze strony pozostałej rodziny w Sinciangu.

Na komisariacie policji w domu, jako część tego, co mu powiedziano, było „kontrolą stanu zdrowia”, Alim pobrał próbkę DNA i „wiele zdjęć mojej twarzy z różnych stron… Zmusili mnie do przeczytania akapitu z książki” do nagraj jego głos.

„Tuż przed nagraniem audio miałem atak lękowy i wiedziałem, że prawdopodobnie będę aresztowany na bardzo długi czas” – powiedział Alim.

Nakaz aresztowania Alima stwierdzał, że jest „podejrzewany o zakłócanie porządku społecznego”.

Moja absolutna tożsamość, bycie ujgurskim mężczyzną urodzonym po latach 80., wystarcza, by mnie zatrzymać.– świat

W zatłoczonym i pozbawionym wentylacji areszcie śledczym powiedział, że był zmuszony maszerować i skandować hasła Partii Komunistycznej.

„Byłem tylko studentem odwiedzającym dom, ale w oczach chińskiego rządu moja absolutna tożsamość jako Ujgura urodzonego po latach osiemdziesiątych wystarcza, by mnie zatrzymać”.

Po uwolnieniu z pomocą krewnego naukowiec odkrywa, że ​​jego dane prześladują go, gdziekolwiek się udaje, i uruchamia alarm policyjny za każdym razem, gdy wyciąga swój identyfikator.

„W zasadzie zdałem sobie sprawę, że jestem w areszcie domowym. Czułem się jak w pułapce”.

globalne połączenia

Chociaż przykład Xinjiang jest ekstremalny, nadal jest to rozszerzenie nadzoru, które stało się normą również na Zachodzie, ale gdzie zgoda jest udzielana przynajmniej milcząco, gdy robimy zakupy online lub korzystamy z mediów społecznościowych.

Tak jak sztuczna inteligencja wykorzystywana do inwigilacji w Xinjiang lub gdzie indziej w Chinach ma korzenie w laboratoriach komputerowych w Dolinie Krzemowej i największych firmach technologicznych na Zachodzie, nowe chińskie wersje tej technologii są również eksportowane na świat, sprzedawane w krajach takich jak Zimbabwe i Filipiny, powiedział Bailer.

powiedziała prawniczka i antropolog Petra Molnar, która jest współdyrektorem York Refugee Law Lab na Uniwersytecie w Toronto.

Jednym z takich miejsc jest współczesna granica międzynarodowa, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w Europie, gdzie Molnar bada wpływ technologii nadzoru na przekraczanie migrantów.

Petra Molnar jest współautorką raportu dotyczącego polityki, który analizuje, w jaki sposób techniki zautomatyzowanego podejmowania decyzji w Kanadzie grożą naruszeniem krajowego i międzynarodowego prawa dotyczącego praw człowieka. (Kenia – Jadeitowe Pinto)

Molnar powiedział, że żarłoczne inwestycje Chin w sztuczną inteligencję tworzą „wyścig zbrojeń”, który grozi „normalizacją nadzoru” w krajach konkurujących z surowszymi przepisami dotyczącymi praw człowieka.

„Jak to wtedy wpłynie na zwykłe jednostki zainteresowane rosnącą rolą wielkiej technologii w naszym społeczeństwie?” Powiedziała z Aten.

„Wygląda na to, że poczyniliśmy pewne kroki, jeśli chodzi o rodzaj rozmów, których potrzebujemy jako publiczność, jako społeczność, a zwłaszcza uwzględniając perspektywę społeczności i grup, które z tego powodu cierpią”.

„Więcej drobnych szczegółów tej historii”

Byler powiedział, że pomimo obaw o prawa człowieka, inne kraje nienawidzą potępiania Chin za Sinkiang, ponieważ są one ważną częścią światowej gospodarki.

Zauważa jednak, że skupia się na gospodarkach Xinjiangu po części „po to, by zdestabilizować ten łatwy duet: „Chiny są złe, a Zachód jest dobry”.

Byler powiedział, że chińska „wojna ludowa z terroryzmem” powinna być postrzegana jako rozszerzenie „wojny z terrorem”, która pojawiła się w Stanach Zjednoczonych w następstwie ataków z 11 września i jest obecnie zjawiskiem globalnym.

„Jeśli chcemy krytykować Chiny, powinniśmy również krytykować „wojnę z terroryzmem”. Musimy krytykować lub dokładnie przemyśleć kapitalizm i to, jak wykorzystuje on ludzi w wielu kontekstach” – dodał.

„W tej historii jest naprawdę wiele niuansów”.

Współudział Zachodu zaczyna się od „budowania tego rodzaju technologii bez zastanowienia się nad konsekwencjami”, powiedział.

Notatki Bylera w terenie stanowią podstawę dwóch książek, które napisał o sytuacji w Sinciangu — oraz jego sugestii politycznych dla prawodawców, w tym kanadyjskich, dotyczących represji w Sinciangu.

Wezwał ustawodawców, aby natychmiast zażądali od przywódców Chin natychmiastowego zniesienia systemu reedukacji i przetrzymywania oraz uwolnienia wszystkich zatrzymanych. Wezwał także do nałożenia sankcji gospodarczych na chińskie władze i firmy technologiczne korzystające z tego procesu oraz do przyspieszenia azylu dla muzułmanów ujgurskich i Kazachów z Chin.

„Jestem najlepszym naukowcem” – powiedział antropolog z Vancouver.

„Może uda mi się skłonić ludzi do myślenia w sposób, który wymaga zmian. Potrzeba wielu, wielu głosów, a ja po prostu staram się robić wszystko, co potrafię”.

Pojawiające się w tym odcinku:

Darrena Baylera Adiunkt Studiów Międzynarodowych na Uniwersytecie Simona Frasera w Vancouver oraz autor dwóch książek: W obozach: zaawansowana technologicznie chińska kolonia karna i terroryzm kapitalistyczny. Kradzież Ujgurów, męskość w chińskim mieście.

David Yang Adiunkt ekonomii na Uniwersytecie Harvarda.

Petra Molnar Zastępca dyrektora Laboratorium Prawa Uchodźców na Uniwersytecie York w Toronto.

świat Jest ujgurskim studentem mieszkającym za granicą.


Odcinek został wyprodukowany przez Nahla Ayed.

READ  Rodziny uciekają, gdy Indie burzą 100-metrowe wieże poza Delhi | Indie

Ned Windrow

"Internetowy geek. Myśliciel. Praktyk od piwa. Ekspert od bekonu. Muzykoholik. Certyfikowany guru podróży."

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top