7 szokujących faktów o misji na siódmą planetę

NASA jedzie na Urana! Narodowa Akademia Nauk w końcu opublikowała w tym tygodniu swój dziesięcioletni przegląd nauk planetarnych i astrobiologii – powszechnie postrzegany jako lista „obowiązkowa” dla NASA – a gwiazda programu była tą, która zaleciła misję na siódmą planetę.

To będzie świetna okazja, ale przygotuj się na bardzo długie oczekiwanie.

Oto siedem rzeczy, których nie wiedziałeś o planach sondy Urana i sondy, które w końcu ujawnią tajemniczą siódmą planetę:

Więcej od ForbesaOstatni raz widziano go w 1986 roku, ale kometa Halleya będzie miała swój znak w tym tygodniu dzięki pokazowi „Shooting Star”.

1. SpaceX prawdopodobnie go uruchomi

The Decadal Survey zaleca opracowanie Uranus Orbiter i sondy od 2024 do startu w 2031 lub 2032 na komercyjnej rakiecie o dużym udźwigu – najprawdopodobniej SpaceX Falcon Heavy.

Skorzysta to z asysty grawitacyjnej Jowisza, co oznacza, że ​​dotrze do Urana w 2044 lub 2045 roku. Już za 22 lata!

2. Mars oznacza, że ​​NASA nie dotrze do Urana do 2053 r.

Jeśli rozwój utknie w martwym punkcie lub jeśli budżety mają trudności z jego utrzymaniem i jednocześnie wsparciem misji powrotnej próbki Marsa, dziesięcioletnie badanie mówi, że Uranus, Uranus Orbiter, a sonda może dotrzeć nawet do 2038 roku. Już pierwszy na liście rzeczy do opóźnienia.

W takim przypadku nie byłoby Jowisza, który mógłby pomóc, co oznacza, jak na ironię, większą rakietę i wolniejszy 15-letni lot bezpośredni (przylot w 2053 roku!). Raport o tym nie wspomniał, ale prawdopodobnie zostanie wystrzelony z ultraciężkiej rakiety nośnej, takiej jak NASA Space Launch System lub SpaceX Starship… obie są wciąż w fazie rozwoju.

„Podobnie jak w przypadku wszystkich misji, przekroczenie kosztów i niespodzianki mogą stanowić ryzyko” – powiedział profesor Lee Fletcher, ekspert ds. „olbrzymów lodowych” ze Szkoły Fizyki i Astronomii Uniwersytetu w Leicester oraz członek panelu Giant Planets do tego badania. . „Eksploracja egzoplanet odpowiada na kluczowe pytania naukowe dotyczące pochodzenia światów i natury naszego Układu Słonecznego, więc mam nadzieję, że uzupełni to trwającą eksplorację Marsa”.

Więcej od ForbesaJedziemy na Urana! NASA wyda 4,2 miliarda i 4,9 miliarda dolarów na pionierskie nowe misje na „lodowego giganta” i „mokry księżyc” Enceladus

3. To kompletny statek mistrzowski, taki jak Cassini, a nie lot

Chociaż ten sam Uranus Orbiter i sonda były trzecim co do ważności priorytetem w badaniu dziesięć lat temu – i zostały po prostu zignorowane przez NASA o ograniczonej gotówce – zalecenie dla dużej misji o wartości 4,2 miliarda dolarów jest znacznie większe niż wielu zwolenników misji miało nadzieję dla Urana. . W rzeczywistości większość propozycji rozpatrywanych przez komisje dotyczyła przystępnych cenowo misji lotniczych do nowej granicy, które kosztowały nie więcej niż 900 milionów dolarów.

„Misja lotu na poziomie nowej granicy nie była przekonująca” – powiedział Fletcher. „Aby zbadać tego przedstawiciela całej klasy światów – lodowych planet wielkości olbrzymów – musimy znajdować się na orbicie, badać wnętrze, atmosferę i magnetosferę, zwiedzać księżyce i niezliczone lodowe pierścienie – a to jest warte jazdy”.

4. W rzeczywistości chodzi bardziej o planety zewnętrzne niż o Urana

Powodem, dla którego planety „lodowych olbrzymów” znalazły się na porządku dziennym jest to, że większość z ponad 5000 egzoplanet, które astronomowie odkryli w innych układach gwiezdnych, jest mniej więcej tej samej wielkości co Uran i Neptun. Ponieważ nie zbadaliśmy w pełni żadnej z planet „lodowych olbrzymów” w naszym układzie gwiezdnym, naukowcy nie mają podstawy do porównań.

„Zacząłem myśleć o eksploracji Lodowego Olbrzyma w 2008 roku, przed ostatnim dziesięcioletnim badaniem, które umieściło Urana na trzecim miejscu po Marsie i Europie” – powiedział Fletcher. „Sytuacja naukowa poprawiła się z biegiem czasu, zwłaszcza że gigantyczne (lub mniejsze) lodowe światy wydają się być powszechne w grupie egzoplanet”.

Poza tym głównym powodem wysłania przez NASA do Urana jest to, że Neptun jest bardziej złożony.

5. Uran pokonał Neptuna z powodu niebiańskiego zbiegu okoliczności

Wybór Urana oznacza, że ​​zaplanowana misja dla Neptuna – „innego” lodowego giganta – omija zadanie. powiedziała Amy Simon, główny naukowiec Planetary Atmosphere Research w Solar System Exploration Division w NASA Goddard Space Flight Center i członek komitetu, który przygotował raport. „Neptun jest bardzo daleko, co utrudnia dotarcie do niego; obecnie nie mamy odpowiedniej kombinacji pojazdu startowego, trajektorii i ciągu, aby pewnie rozpocząć tam dużą misję pilotażową”.

Główną przyczyną nieufności jest ścieżka. Wspomagany grawitacyjnie Jowisz musi dotrzeć do lodowych olbrzymów w niemal rozsądnym czasie – a Jowisz byłby w złym stanie, jak na procę do Neptuna po 2030 roku. To za wcześnie – a misja na Neptuna kosztowałaby co najmniej kolejne 300 dolarów milion.

6. Zainspiruje kolejne pokolenie naukowców

To jest zadanie przyszłości. Przybywszy w połowie lat czterdziestych i prawdopodobnie kontynuowany do początku lat sześćdziesiątych, większość naukowców, którzy pchali misję do „lodowego giganta”, nie byłaby już w pobliżu.

powiedział Fletcher, który wierzy, że tysiące przyszłych naukowców dokona dziś własnych odkryć w układzie Urana. „Casini od pokoleń kształtuje planetologię i odkrycia egzoplanet, a okręt flagowy Lodowego Olbrzyma zrobi to samo” – powiedział.

7. Zdjęcia „oceanicznych księżyców” zainspirują świat

Zdecydowanie trudno jest dostać się do zewnętrznego Układu Słonecznego, ale kiedy NASA w końcu przybyła… wow! Po pierwsze, nie było agencji kosmicznej od czasu krótkiego przelotu sondy Voyager 2 w 1986 roku. „Spodziewamy się, że misja na Urana będzie bardzo transformująca i ekscytująca, i tak jak w przypadku Saturna i Jowisza, prawie na pewno dokonamy niesamowitych odkryć które możemy zrobić – powiedział Simon. „Uran ma również księżyce kandydujące na światy oceaniczne, a także pierścienie i złożone pole magnetyczne, i myślę, że publiczność zareaguje na nasze poglądy na te egzotyczne światy!”

Życzę czystego nieba i szerokich oczu.

READ  Nowa wciągająca wystawa w kosmosie na orbicie Metro Vancouver

Elise Haynes

„Analityk. Nieuleczalny nerd z bekonu. Przedsiębiorca. Oddany pisarz. Wielokrotnie nagradzany alkoholowy ninja. Subtelnie czarujący czytelnik.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top