Xiaomi 14 Ultra kusi fotografów swoimi możliwościami aparatu

Xiaomi 14 Ultra kusi fotografów swoimi możliwościami aparatu

Główny aparat ma większy czujnik niż te, które można znaleźć w większości innych smartfonów, dzięki czemu może robić jaśniejsze, bardziej szczegółowe zdjęcia przy mniejszym szumie.

Jedną z godnych uwagi cech nowo wydanego Xiaomi 14 Ultra jest zestaw czterech tylnych aparatów, z których główny ma 1-calowy czujnik 50 MP.

Pomimo swojej nazwy czujnik ten nie mierzy rzeczywistego cala, ale raczej mierzy 0,6 cala po przekątnej.

Termin „czujnik 1-calowy” sięga czasów pomiaru lamp elektronopromieniowych stosowanych w kamerach telewizyjnych kilkadziesiąt lat temu, przed smartfonami i aparatami cyfrowymi.

Jednak ten czujnik jest większy niż w większości innych smartfonów, dzięki czemu może rejestrować jaśniejsze, bardziej szczegółowe obrazy przy mniejszym szumie. Warto dodać, że zaprezentowany w styczniu telefon Oppo Find X7 Ultra również ma ten sam sensor.

Xiaomi łączy ten duży czujnik z obiektywem 23 mm (odpowiednik pełnej klatki) ze zmienną przysłoną w zakresie od f/1,63 do f/4,0. Ta wszechstronność pozwala użytkownikom dostosować przysłonę do różnych warunków oświetleniowych lub preferencji głębi ostrości. W porównaniu do swojego poprzednika, Xiaomi 13 Ultra, slot 14 Ultra jest prawie o jeden przystanek szybszy.

Oprócz głównego aparatu, 14 Ultra zawiera teleobiektyw 3,2 x 75 mm, teleobiektyw 5 x 120 mm i obiektyw szerokokątny 12 mm.

Aby uzyskać lepszą kontrolę nad fotografowaniem, użytkownicy mogą zdecydować się na zestaw fotograficzny Xiaomi 14 Ultra, opcjonalne akcesorium podłączane do urządzenia. To akcesorium oferuje dwustopniowy przycisk migawki, dźwignię zoomu, konfigurowalny przycisk nagrywania wideo i dodatkowe dedykowane pokrętło. Ponadto służy jako akumulator 1500 mAh do ładowania zewnętrznego.

Inne godne uwagi funkcje 14 Ultra to bateria 5000 mAh, 32-megapikselowy aparat do selfie, 6,78-calowy wyświetlacz ze zmienną częstotliwością odświeżania (w zakresie od 1 do 120 Hz) i maksymalną jasnością 3000 nitów.

READ  „Elden Ring” w końcu ogłasza własne rozszerzenie DLC „Shadow Of The Erdtree”

Randolph Howe

„Zła entuzjasta podróży. Irytująco skromny ćpun internetu. Nieprzepraszający alkoholiczek”.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *