Jak NASA zawiodła astronautów z Kolumbii?

Jak NASA zawiodła astronautów z Kolumbii?

Wydaje mi się, że utrata promu kosmicznego Columbia w 2003 r. nie miała tak długotrwałego wpływu kulturowego jak katastrofa Challengera w 1986 r. Być może było tak dlatego, że Stany Zjednoczone wciąż były pogrążone we mgle 11 września lub być może stało się tak dlatego, że Stany Zjednoczone wciąż były spowijane mgłą z 11 września, a może Kolumbia rozpadła się na serię małych białych kropek po wejściu w atmosferę, a nie eksplodowała dramatycznie podczas startu; A może stało się tak dlatego, że była to 28. misja Columbii i było wiadomo, że program wahadłowca zanikał, a nie wznosił się w niebo. Tak czy inaczej, w przypadku Columbii po jej upadku można było odczuć smutek. Jak ujął to jeden z menadżerów NASA: „Nic nie można było zrobić”.

spór Prom kosmiczny, który spadł na Ziemię (BBC Two), reprezentatywne, trzyczęściowe badanie katastrofy sugeruje, że można było zrobić znacznie więcej. W trzech odcinkach i trzech godzinach obszernych i otrzeźwiających zeznań serial wywołuje falę gniewu, ale przez cały czas zachowuje spokój. Trzyma swoje argumenty w kupie niczym tysiące kawałków wraku, które odnaleziono, odnaleziono i przeanalizowano. To sprawia, że ​​programowanie jest nudne, ale tworzy nieodpartą sprawę.

Mimo że każdy widz wiedział, co się zbliża, pierwszy odcinek nadal wywołał uczucie podekscytowania i strachu wśród astronautów i ich rodzin podczas odliczania do startu. Przeprowadzenie wywiadów z małżonkami, dziećmi, przyjaciółmi i nauczycielami astronautów było bardzo szczegółowe. Nawet pośród tego szumu jedna z żon zauważyła, że ​​Columbia, pierwszy wahadłowiec, który wykonał 27 misji, wygląda na nieco zużyty.

Potem nastąpiła klasyczna porażka kierownictwa i zaprzeczenie, które przygnębiająco znajome przyniosły niedawny czterogodzinny program ITV „Pan Bates przeciwko poczcie”. Natychmiast po wystrzeleniu NASA obejrzała materiał wideo przedstawiający kawałek gruzu uderzającego w wahadłowiec. Jednak wezwania do zrobienia zdjęć promu za pomocą satelitów pozostały bez echa. Później okazało się, że w poprzednich latach występowały znane problemy z resztkami piany, które zostały przeoczone. Tymczasem w porywającym materiale, który był prawie nie do zniesienia, biorąc pod uwagę kontekst, załoga kontynuowała swoją misję, nieświadoma jakichkolwiek obaw.

READ  Problem z ostatniej chwili utrzymuje rakietę SpaceX, astronauci z dala od ziemi

Jedynym pytaniem, które serial pozostawił bez odpowiedzi, jest to, czy eksploracja kosmosu wyciągnęła wnioski z tych błędów. Program wahadłowców odwołano w 2011 r., ale w związku z tym, że misje skierowano obecnie do sektora prywatnego, w najbliższej przyszłości ponownie pojawią się projekty o podobnych ambicjach i złożoności technicznej. Wszyscy zaangażowani mogli zrobić coś gorszego niż oglądanie promu kosmicznego, który spadł na Ziemię. Zawsze jest coś, co można było zrobić.

Elise Haynes

„Analityk. Nieuleczalny nerd z bekonu. Przedsiębiorca. Oddany pisarz. Wielokrotnie nagradzany alkoholowy ninja. Subtelnie czarujący czytelnik.”

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *